Zdecydowanie pojedyncza (monowalentna). Owszem, dziecko ma więcej ukłuć (stres), ale odpowiedź immunologiczna jest lepiej wyyrażona, mniejsze skutki uboczne, mniejsze obciążenie ukł. immunologicznego. Wprawdzie producenci szczepionek i niektórzy lekarze uważają, ze to nieprawda i nie ma znaczenia ile antygenów jest wprowadzanych do krwi w szczepionce i organizm na każde odpowie właściwie, ale wg. mnie to pobożne życzenia. Zasadniczo nie ma wiarygodnych i jednoznacznych badań, że tak właśnie jest. A zjawisko przełamywania odporności poszczepiennej istnieje, tylko się raczej na ten temat milczy. Jest to po prostu niewygodne, szczególnie dla firm farmaceutycznych.
Cieszę się, że Ktoś wreszcie to napisał. Wiem, wiem ten temat już był tyle razy poruszany, że szkoda gadać ale ja też muszę to zrobić. Mój syn i córka kiedy jeszcze te szczepienia MMR/PRIORIX nie były obowiązkowe zostały zaszczepione na moje życzenie (ALE BYŁAM GŁUPIA). Oboje mają przeszłość neurologiczną syn był spastyczny i do roku czasu rehabilitowany, a córka przebyła infekcję wirusem cytomegalii – czy to mogą być przeciwwskazania do szczepień. No cóż teraz zbliża się termin szczepienia dla przypomnienia. NIE CHCĘ SIĘ NA NIE ZGODZIĆ. Poprzednia lekarka wyraziła się nawet w ten sposób, że wtedy nic się nie stało ale teraz niekoniecznie musi być tak różowo i Ona nie da mi gwarancji ani ustnej ani pisemnej, że po szczepieniach nie wystąpią skutki uboczne na tle neurologicznym – autyzm. Panie Piotrze ( Peter) proszę o radę. Skoro tak bardzo się boję szczepionki MMR/PRIORIX to czy mogę zaszczepić dzieci ewentualnie szczepionką pojedynczą na samą Odrę ( świnkę i różyczkę sobie darować) albo zrobić to po kolei 1 potem 2 potem 3 ale tu pojawia się kolejny problem czy takie szczepionki dobrej jakości są dostępne na rynku? Czy w te skojarzone szczepionki MMR/PRIORIX są acelularne? Czy pojedyncze szczepionki to tzw. szczepionki żywe czy acelularne? Ja też oglądałam ten film i byłam przerażona 3 noce bez spania. Teraz ten koszmar wraca. Na zakończenie tego filmu powiedziane było, że nie chodzi o to żeby w ogóle nie szczepić dzieci lecz unikać szczepionek skojarzonych właśnie. Wiem, że może marudzę i że martwię się na wyrost ale nikt przy zdrowych zmysłach nie narazi swojego radosnego, pogodnego, pełnego życia dziecka na takie ryzyko i proszę wybaczyć ale nie mam zamiaru ślepo podporządkować jakiemuś kalendarzowi szczepień. Przecież zanim dziecko się doszczepia można sprawdzić poziom przeciwciał, no ale to kosztuje a NFZ może zrobić kontrolę i potem trzeba się tłumaczyć. Lekarz, który boi się o swój stołek to nie lekarz, niech lepiej zajmie się praca biurową. Lepiej narazić dziecko na powikłania a rodziców, którzy z troski o nie, nie chcą szczepić postawić przed Sądem i wydać wyrok skazujący o zaniedbanie. Będę wdzięczna za rozwianie moich wątpliwości. Diabeł śpi w szczegółach. Wyznaję zasadę, że z każdej sytuacji jest jakieś wyjście ale trzeba umiejętnie jej poszukać. A w tym wypadku musi nastąpić dialog między zatroskanymi rodzicami a lekarzami, którzy nie mają czasu, argumentu aby nas przekonać. Wolą straszyć Sądem, Policją itp. Instytucjami. Świat mówi o braku zaufania do rządów, banków a zapomina o Lekarzach- to straszne. Pozdrawiam
I jeszcze jedno pytanie dostałam skierowanie do poradni hematologicznej gdyż syn ma powiększoną śledzionę i to już od 2 lat chyba-często choruje. Córka ma stwierdzone AZS jest alergikiem i jak wczesniej już pisałam przed przyjściem na świat przeszła infekcję cytomegalii. Wiem, że przeciwskazaniem do szczepień są upośledzenie odporności, uczulenie na białko jaja kurzego szkoda, że nie skaza białkowa no i uczulenie na neomecynę.Jakie badania należy wykonać aby dowiedziec się na jakim poziomie znajduje się odporność u moich dzieci. Rozpaczliwie próbuję się czegoś uczepić ale nie wiem czego. Proszę o radę. Dziękuję.
Na odrę warto zaszczepić. T bardzo niezbezpieczna choroba. Co do pozostałych świnki i różyczki - zbytnio bym się nie przejmował. Prawdą jest, zę przejście cytomegalii i problemy neurologiczne są przeciwskazaniem (czasowym) do szczepień.
Witam, Wiedziałam, że na Ciebie można liczyć. Dziękuję. Zgadzam się z Tobą. Zastanawia mnie taka rzecz, czy ta pojedyncza szczepionka też jest taka niebezpieczna czy tylko połączenie tych 3 szczepień w jedno daje lub może dawać taki efekt, którego my rodzice tak bardzo się boimy. A może jest tak, że bez względu na to jaką szczepionką szczepimy efekt jeśli chodzi o skutki uboczne jest, lub może być ten sam. Co do cytomegalii pragnę nadmienić, iż żaden lekarz po stwierdzeniu tego zachorowania u córki nie zlecił kontrolnych badań więc nie wiem jaki jest wynik w chwili obecnej. Czy radzisz mi zrobić to badanie zanim podejmę ostateczna decyzję na ten temat. Gdybyś mógł. W innym poście na ten sam temat napisałam jeszcze, jaką szczepionkę ewentualnie podać, jaką szczepionkę wybrać( nazwa i producent). Peter wiem, że juz może nudzi Cię ten temat. Tym bardziej dziękuję za uwagę i czas poświęcony na cierpliwym dzieleniu się z nami swoją wiedzą. Pozdrawiam
Jeszcze uzupełnię. Można sprawdzić stan układu odpornościowego badając poziom ilościowy poszczególnych immunoglobulin IgA, IgG, IgM oraz pełną morfologię. To zasadniczo wystarcza. Nie ma potrzeby głębiej drążyć temat. Jeśli mononukleozę stwiedzono na podstawie swoistych przeciwciał,to one będą i nic w tym przypadku się nie zmieni, więc lepiej zrobić te badania,co napisałem wcześniej, niż ponownie badać w kierunku mononukleozy. Co do szczepionki p. odrze,to mogę polecić firmę SmithKline Beecham. Dość uznaję tą firmę. Nazwa szczepionki Rimevax. Nie wiem jak jest z jej dostępnością. Pytać w konkretnych aptekach. Każda szczepionka może nieść za sobą skutki uboczne. W przypadku polivalentnych (skojarzonych) szczepionek efekt ten może się nakładać, dlatego taka jest moja opinia.
Serdeczne dzięki! Czy w takim przypadku mononukleoza lub niski poziom w wynikach tych badań może być przeciwwskazaniem do szczepienia to będzie dotycztło syna a co z córką co z cytomegalią. Na Pana stan wiedzy co w tych szczepionkach, jakie świństwo czy rtęć powoduje takie skutki uboczne. Przyznam, że kiedy szczepiłam dzieci to miałam więcej szczęścia niż rozumu a najbardziej przerażające jest to, iż nie ma żadnej gwarancji, że jak wtedy się nic nie stało to teraz też tak będzie. Mnie nie chodzi o obrzęk ramienia, gorączkę przez kilka dni, mnie chodzi o poważne zaburzenia neurologiczne. Czy te szczepionki pojedyncze, chodzi mi o odre mają takie działanie, mogą wywołać zaburzenia neurologiczne. Jaką ma Pan opinię na ten temat. Proszę o otwartą i szczerą jak zawsze wypowiedź.
Niski poziom immunoglobulin może być przeciwskazaniem i wg. mnie jest. Jeśli pani sprawdzi zarówno u syna i u córki, to będzie wiadomo, czy szczepić, czy się wstrzymać i zastosować leczenie w tym kierunku. Co do efektów ubocznych, to nie tylko składniki szczepionki mogą je wywoływać. Pomimo, że szczepionki wirusowe zawierają obecnie elementy odpowiedzialne za indukcję odpowiedzi immunologicznej (nie mogą wywołać choroby), to niestety te elementy mogą w jakiś niekorzystny sposób oddziaływać na układ immunologiczny (na razie tego nie wiadomo, badania jednoznacznie nie dają na razie odpowiedzi). Sam wirus odry ma bardzo duże powinowactwo do ukł. nerwowego, przechorowanie choroby odry (nie szczepienie) może spowodować poważne (w skrajnych przypadkach) zmiany zapalne w mózgu prowadzące do zmian zwyrodnieniowych. Nie może się też pani obwiniać, że źle zrobiła. Objawy neurologiczne po szczepieniu to duża rzadkość, ale komuś się jednak przydarzają. Niestety.
Witam! Bardzo dziękuję, za odpowiedź. Proszę mnie poprawić jeśli się mylę. Zrozumiałam, że nie ma znaczenia jaką szczepionką szczepimy. Pojedynczą czy skojarzoną. Jeżli będziemy milei pecha po szczepieniu mogą wystapić efekty regresji rozwojowej z autyzmem włącznie. Proszę o komentarz. Wolałabym żeby mnie Pan poprawił. Miałam nadzieję, że napisze mi Pan, iż ryzyko wystąpienia TYCH powikłań po pojedynczych szczepieniach jest znikome. Przecież musi być jakaś alternatywa. Dla mnie jest to nie do pojęcia, że w majestacie prawa, wręcz przymuszani obowiązkowym kalendarzem szczepień, nie mając w zasadzie wyboru narażamy własne dzieci na takie niebezpieczeństwo. Wygląda mi to na " rosyjską ruletkę". Proszę wybaczyć ale nie mam duszy ryzykanta. Wypisuję się!!!!!!!!!!!!!!!!!!. Jestem tym wszystkim przerażona. Jeszcze raz dziękuję za cierpliwość. Ceszę się, że znalazł się na forum Ktoś kompetentny, który rzeczowo potrafi doradzić.
Nie, jest znaczenie. Ryzyko wystąpienia powikłań jest oczywiscie większe przy szczepionce skojarzonej, niż pojedynczej. Pisałem, że efekt uboczny przy szczepionkach skojarzonych może się nakładać. Pani zbyt drastytcznie widzi problem. Każdy lek, preparat diagniostyczny, biologiczny może wywołac skutki uboczne. Rezygnacja z takich preparatów to praktycznie w wielu przypadkach może spowodować poważne zagrożenie dla zdrowia lub życia. Trzeba trochę rozważnie do problemu podchodzić, nie emocjonalnie. Firma Heel poleca na 2 tyg. przed szczepieniem Engystol. Ma on działanie ograniczające wystapienie skutków ubocznych szczepionek. Warto o tym pamiętać i nie popadać w skrajności. Szczepić dzieci należy, ale mają być do tego przygotowane, zdrowe, a w przypadkach takich jak u pani wymagane jest indywidualne podejście. I jak we wstępie pisałem, korzystajmy ze szczepionek pojedynczych, zwłaszcza w przypadku dzieci, u których występowały wcześniej problemy poszczepienne. Myślę, że już teraz zostałem zrozumiany do końca i we właściwy sposób.
Dobry Wieczór!!! Tak. Ma Pan rację bardzo emocjonalnie podchodzę do tego tematu. Gdyż niestety taka już jestem. Muszę powiedzieć, że właśnie dziś trafiłam na Pediatrę, który wydaje mi się podszedł do tematu bardzo rozsądnie. Tak jak Pan wyznaje zasadę, że należy dzieci szczepić, ale bez przesady. Wysłuchał mnie, nie patrzył jakbym spadła z Księżyca, porozmawiał a w efekcie otrzymałam skierowanie do Wojewódzkiej Poradni d/s Szczepień gdzie podchodzą do " Małego Pacjenta" indywidualnie. Mam nadzieję, że dobrze zrobię udając się tam. Choć mam mieszane uczucia, gdyż wiadomo taki Konsultant, Lekarz musi mówić, to co wszyscy już wiemy. Sama nie wiem, mam jedynie nadzieję, że przeprowadzą tam badania i naprawdę podejdą indywidualnie do moich dzieci. Jeśli już będę musiała zaszczepić dzieci to posłucham Pana cennych rad, zastosuję Engystol i poproszę o szczepionki pojedyncze. Zamierzam też przeprowadzić badania o których Pan wspomniał a jeśli i to nie wystarczy przeprowadzę badania by sprawdzić jaki jest poziom przeciwciał na odrę, świnkę i różyczkę. Proszę sobie wyobrazić, że ten lekarz przyznał mi rację, że powinno się przed tzw. doszczepianiem oznaczyć poziom przeciwciał, ale jak sam stwierdził tego badania NFZ nie refunduje a szkoda. No właśnie!!! Mówił też, że zdarza się też tak, iż pomimo szczepienia np. na WZW B organizm nie wytworzy przeciwciał i takie szczepienie jest bez sensu. Tak więc nie pozostało mi nic innego, jak umówić wizytę. Czy miał już Ktoś z Was styczność z taka poradnią?. Powiem tak, zaszczepiłam moje dzieci tymi szczepionkami dlatego, że córka mojej koleżanki po przebytej śwince wylądowała w szpitalu z zapaleniem opon mózgowo rdzeniowych. Teraz słyszę, czytam to o czym się tu rozpisuję. No i bądź tu człowieku mądry!!!!. Pozdrawiam wszystkich, może ta nasza wymiana zdań pomoże też komuś innemu. Mnie pomogła!!!!!!!. Może będę się powtarzać ale BARDZO PANU DZIĘKUJĘ za czas, uwagę i chęć podzielenia się wiedzą którą Pan niewątpliwie posiada. Pozdrawiam
Dziękuję. Konsultant powinien podejść do sprawy indywidualnie. Dość często to lekarz z dużym doświaczeniem i odpowiednią specjalizacją. Mam nadzieję, że na taką osobę pani trafi. Jest to bardzo dobry pomysł - konsultacja z taką osobą. Zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych po śwince do duża rzadkość. Ale wszystko może się zdarzyć. Podejrzewam, że dziecko dostało albo powikłań (dodatkowa infekcja) lub miało słabą odporność przeciwwirusową. Tak więc jednak trzeba dzieci szczepić, tylko róbmy to właśnie z głową.
Witam Was! Piszę ponieważ trudno nam znaleźć rzeczową opinię na ten temat. Chodzi o szczepionki skojarzone Inf. Hexa i występujące stutki uboczne. Nasz syn miał tę szczepionkę podaną w 6 tygodniu, co wypadło 23-09-2008 po raz pierwszy i teraz tj. 4-11-2008 po raz drugi. Wystapiły u niego bardzo silne reakcje po podaniu szczepionki tj.:
1) zupełny brak łaknienia przez pierwsze ok~30h po szczepieniu i poważne problemy z jedzeniem (ze ssaniem piersi) które jeszcze wciąż nie ustapiły (obecnie 5 doba), przez co dokarmiamy go i dopajamy "strzykawką po palcu" jedynie w nocy udaje się żonie czasami przystawić go na kilka minut do piersi ...
2) Bóle brzuszka i wzmorzone wydzielanie się gazów (skręca się stale płacząc i grymasząc).
3) Nasz synek przestał do nas gaworzyć tak sprawnie i tak często jak dotychczas, próbuje coś mówić, ale głosik ma jakby przytłumiony i przychodzi mu to z trudem ... zupełnie jakby się "cofnął" o ~2 tygodnie ... Wg mnie od 5-ciu dni mamy po prostu w domu "nie nasze dziecko".
Ponieważ żona od ~3tygodni karmiła już tylko piersią (wcześniej pierś + butelka) i wszysko (jedzenie, spanie, zachownaie dziecka) było już zupełnie unormowane tym bardziej martwi nas obecny stan rzeczy.
Analizując poprzednie szczepienie (to z 23-09-2008), widzimy zupełną analogię do obecnej sytuacji i do objawów, które lekarz wtedy zinterpretował jako objawy ostrej kolki ...
Czy w/w świadczy o tym, że nasz synej jest uczulony na jakiś składnik szczepionki? Jak to możemy sprawdzić, do kogo się udać? Zgodnie z zaleceniem przychodni nasz synek miałby przyjąć 16-12-2008 trzecią taką szczepionkę skojarzoną ... ale poważnie się obawiamy czy jest to dla niego bezpieczne.
Na tą chwilę nasz pediatra zapisał mu leki mające pomóc przy obajwach "brzuszkowych" tj.: debridat/viburkol/Mercurius + dodatkowo Septolux bo był jakiś "niewielki nalot na łukach". I wyraził nadzieję, że w ciągu tygonia dojdzie do siebie - zalecając jednak konsulatację ze specjalistą od szczepionek.
Ale to może oczywiście jedynie pomóc złagodzić obecne skutki, a nie ustalić przyczynę ...
Zgodnie z tym co do tej pory widziałem o szczepieniach skutki uboczne moga występować do 2-3 dni od podania ... tu trwa to już znacznie dłużej. Będziemy wdzięczni za każdą podpowiedź ...