Witam, Peter
Moja córka od urodzenia miała ropę w oczkach. Szpitalu po porodzie w drugiej dobie zakropiono oczy gentamycyną. Po wyjściu ze szpitala oczka były ok. Po tygodniu prawe oko zaczęło łzawić i pojawiła się na początku biała wydzielina potem ropa. Początkowo okulista zalecił BIODACYNE, pomogła ale na krótko, potem ustalił niedrożność kanalika łzowego zalecił CHIBROXIN i masaż, potem TOBREX i masaz rozważając przekłuwanie kanalika. Dzisiaj córka ma 6 miesięcy i zrobiłam jej wymaz z gardła nosa i oka. Gardło czyste ale w nosie staphylococcus aureus MSSA (+++) świadczy o nosicielstwie a w oku to samo tylko wzrost po 24h(co to znaczy?) antybiogram: ciprofloksacyna wraż.<=1, klindamycyna wraż.<=0,25, Erytromycyna wraż.<=0,25, gentamycyna wraż. <=4, oksacyklina wraż. =2, penicylina oporny>8,tetracyklina wrażliwy <=2. Na chwilę obecną nie podaje córce żadnego antybiotyku a z oka płynie wodnista klejąca ropa. Do końca nie wiem czy to kwestia niedrożności kanalika czy wina buszującego stap.aureus. Czy można z bakterią dokonać zabiegu drożności kanalika? czy grozi to dalszą infekcją organizmu? czy można u tak małego dziecka zastosować szczepienia odpornościowe? czy oko jest w 100% do wyleczenia? czy córka biorąc rączki do buzi może gronkowca przenieść do brzuszka? córa od urodzenia przeszła komplet szczepień (rota i pneumo) czy nie ma przeciwskazań jesli miała gronkowca? Proszę o opinie co stosować czy zbadać rodzine?
Pozdrawiam




