witam. Nie wiem jak mam opisać, co się ze mną dzieje... nie wiem czy na dobre forum trafiłam, ale szukam desperacko pomocy. Jestem niepelnosprawna, chociaz moge chodzic,musze poruszac sie o kuli. Bliscy tlumacza mi ze kula to nie problem, ze to mi pomaga przy poruszaniu sie, natomiast ja czuje ze sie wszyscy na mnie patrza:( bardzo zle sie czuje, walcze z ciaglym bólem( 2lata temu mialam operacje zespalające kręgoslup po zlamaniu i koszmarny bol pozostal do dziś) przyjmuje ciagle jakies coraz to nowsze, mocniejsze srodki przeciwbolowe, rozluzniajace, przeciwspastyczne. Do tego wszytskiego mam porazone nerwy obwodowe, a to mnie najbardziej krepuje. Mam problemy z utrzymaniem moczu a czasem tez kału. Jezdze po lekarzach, zeby niektore dysfunkcje "podreperowac", niestety zaden z nich nie daje mi wiekszych szans na to aby kiedys bylo normalnie. Mam 21 lat i te moje dysfunkcje są dla mnie uciazliwe. Zdecydowalam sie na studia, ale moge studiowac tylko w trybie dla niepelnosprawnych, poniewaz nie moge z powodu bolu zbyt dlugo siedziec. Nie mam zbyt dobrego kontaktu z rowiesnikami...Jestem zalamana,nic mi nie wychodzi. Gdy pojawia sie chocby najmniejsza przeszkoda, jakis problem, ja sie czuje jakby to bylo zrzadzenie losu, wszytsko przeciw mnie. nie potrafie cieszyc sie zyciem, mimo ze mam wspanialego chlopaka,ktory mnie kocha i wspiera. wciaz czegos od niego wymagam, kloce sie z nim, mam hustawki nastrojow. To wszytsko jest nie do wytrzymania. Mam juz siebie samej dosc... czasem mysle ze wszystkim by ulżylo gdyby mnie nie bylo... Chcialabym zyc tak jak kiedys... chcialabym nosic buty z wysokim obcasem i poczuc sie kobieta... jak mam sobie z tym poradzic?.. BLAGAM O POMOC:(
Psychicznie nie jest z Tobą jeszcze najgorzej są osoby z pozoru szczęśliwe i bez problemów a potem się okazuje że są przeciwieństwem szczęśliwości i taka ładna kobieta cierpiąca na depresje w części chciałaby być Tobą. Powinnaś skorzystać z terapii psychiatrycznej oferowanej przez twój szpital (musisz się sama o to poprosić). Co do organicznych problemów to nadzieja nie umiera nigdy spróbuj ziółka i zacznij wierzyć bo wiara czyni cuda Placebo ma 65% skuteczności bez żadnych skutków ubocznych .Więc głowa do góry przestań się kłócić i zacznij żyć!