Piszętu bo już sama nie wiem co mam robić. Mam 14 lat. W tamtym roku od września zaczęłam kaszleć, pediatra przepisywał kolejne antybiotyki.Po miesiącu dosałam skierowanie do pulmonologa. Pulmonolog wykonał rtg klatki piersiowej i dał leki na alergie.Nie bardzo pomagało. Miałam zrobione badania krwi i wszystko było ok, wymaz z gardła też nic nie wykazał. Testy skórnenegatywne. W grudniu wysłał mnie do sanatorium w Rabce. Tam po badaniach wyszedł krztusiec i mycoplasma pneumoniae. Dostałam Klacid i Miflonide. Lecz od tamtego czasu nie ma miesiąca żebym nie była chora. Nawet w wakacje mnie złapało zapalenie krtani i tchawicy. Ciągle biore antybiotyki. Ale i tak kaszle bez przerwy. Nie mam gorączki. Ostatnio miałam dusznośći dostałam FliXotide, Bioparox, Diphergan, Claritine i mniej kaszle. Immunoglobuliny mam prawidłowe. Bronchoskopia nie wykazała zmian w oskrzelach.Stężenie IgE prawidłowe testy skórne nic nie wykazują. KIlka razy miałam nebulizacje i po nich kaszlałam bardzo mało. Jednak nie wiadomo co mi tak naprawde jest. Czy ktoś mógłby mi pomóc. Z kąd może brać sie taki przewlekły kaszel. Bardzo proszę o pomoc bo lekarze już załamują ręce. Z góry dziękuje za odpowiedź. Dodam że często boli mnie głowa i jestem zmęczona. I od jakiegoś czasu na migdałach wyskakują mi takie białe śmierdzące kulki.
[ Dodano: 2007-11-27, 18:14 ]
Dodam jeszcze że kaszel ma charakter krtaniowo tchawiczy. Czuje jak mi ścieka jakaś wydzielina po tylnej ścianie gardła. Rano jak sie budzę to mam niewielki katar. W nocy nie kaszle. Najbardziej nasilony kaszel występuje rano i wieczorem. I czuje takie drapanie w tchawicy.
[ Dodano: 2007-11-27, 18:21 ]
Brałam Broncho-waxom i Biostyminę też nic nie dało :(




