Tak, jak w temacie. To jest możliwe? Jakieś pół roku temu, pisałem Wam, że mam problem z stulejką. Niestety, od tamtej pory nic nie zrobiłem, nie poszedłem do lekarza. Penisa myłem tylko w spoczynku, bo wtedy zawszę mogłem ściągnąć napletek, aż tu dzisiaj idę do wanny i myślę: "spróbuje", szok! Napletek szedł, co prawda w jednym miejscu poczułem lekki dyskomfort, ale zszedł. Czy to możliwe, że penis dopiero teraz mi się rozwija i tym jest to spowodowane? Dodam jeszcze, że jakiś czas temu, żołądź miał kolor bardziej fioletowy, a dziś się robi taki czerwony, jaki chyba powinien być...
Dodam, że w styczniu będę miał już 16 lat. Wzrostu mam 170, włosy łonowe - skąpo, tylko na jądrach; pod pachami zero, mutacji chyba nie miałem, bynajmniej nie miałem takiej, bym poczuł, że ją mam (;o)... To możliwe? Czy stulejka mogła zniknąć?




