Witam wszystkich serdecznie
Mój problem jest złożony. Od pewnego czasu (3-4 miesiące) końcówka napletka (około 1 cm) odbarwiła się na biało. Poza tym wszelkie próby odsłonięcia napletka napotykały na duży opór i ból. Wcześniej odprowadzanie napletka też bywało kłopotliwe, ale nie tak. Mimo kilku wizyt u dermatologa i urologa trudno to jednoznacznie zdiagnozować. Zastosowana maść działająca rozluźniająco częściowo pomogła, ale ciągle jest opór przy ściąganiu napletka.
Czy to bielactwo? Dodam że żadnych innych plam nie mam. Czy raczej zapalenie spowodowane np. stulejką? Czy jeszcze coś innego? Może miał ktoś taki problem? Jak to się skończyło?
Dziękuję za odpowiedzi.




