WItam!!!
Mam 16 lat i od paru tygodni meczy mnie gardło. Zaczęło sie od tego przyjechalem ze szkoly no i oczywiście temperatura 38*C ostry bół gardła... typowo angina pomyslałem zazyłem polopiryne i antybiotyk duomox po 5 dniach bylo juz ok...ale pochodzilem kolejne 3 dni do szkoły no i wrócil boł gardła temp... Poszedłem do przychodzi tam lekarz stwierdził zapalenie gardła i przepisał amoksiklav ale moja mam kazała zrobić wymaz z gardła. Brałem antybiotyk 7 dni no nic nie pomógł zniósł jedynie temp. i ostry ból...Poszedłem znow do przychodzi dał mi skierowanie do laryngologa rejonowego pokazałem mu wymaz(Wymaz wykazał obecność Streptococcus pyogenes w antybiogramie wykazało wrazliwość na ampicyline i oporny na klindemacyne czy jakoś tak) a ten stwiersdzil przewlekajace sie zapalenei gardla,krtani i tchawicy i dał skierowanie na oddział laryngologiczny w ten sam dzien pojechalem prywatnie do laryngologa ten zapisał azimycin 3 tabletki nystatyne i zyrtec ale temp.ok 37*C i bol gardła szczególnie rano utrzymywal sie nadal... po 3 dniach pojechalem na kolejna wizyte tym razem lekarz przepisał bioparox 4x4 i zastrzyki do mięśniowe biodacyne 5x2 jestem po 7 zastrzykach i efekty sa takie ze dużo odpluwałem flegmy i wczoraj troche ropy i nie mówie juz chrypka. gardło plukam szałwia 3x i pije siemie lniane gardło nadal drapie i wczoraj wieczorem pojawiłą sie zgaga teraz tez czuje pieczenie...dodam ze od tygodnia nie wychodze z domu popoludniu dopada mnie zmeczenie
budze sei wczesnie rano :/ Peter proszę o twoja opinie
@ czy ta bakteria jest grozna?
@ czy naprawde nadaje sie do leczenie szpitalnego? ( prywatny laryngolog powiedzial ze nie jest tak zle)
@ co ty o tym sadzisz?
@ czy na zmeczenie moga mieć wplyw ciagł stres?
Prosze o szybka odpowiedz z góry dziękuje...





