Witam !!!
Moim problemem jest to podam przykład : gdy podoba mi się kobieta to staram ją zbobyć i naprawde bardzo mi na tym zależy, staram się z całych sił po pewnym czasie znajomości zaczynam czuć do tej osoby coś wiecej jednak w momęcie gdy już ją zdobęde przestaje być dla mnie atrakcyjna zaniedbuje ją, staram się odstraszyć ( i zwyle mi się to udaje) jednak po jakimś czasie do chodzę do wniosku że byłem idiotą no ale wtedy jest już za pózno. CO jest ze mna nie tak ? napisałem to bo wczoraj dziewczyna która chciałem poderwać wyznała mi że coś czuje do mnie i jeszcze wczoraj byłem z tego powodu szczęśliwy jednak gdy wstałem dzisiaj rano juz nie czułem tego uczucia tylko czułem że osiągnołem swój cel a teraz moge zostawić tą dziewczyne.




