Witam serdecznie...
W połowie sierpnia miałem wypadek, uderzyłem lewym kolanem (bokiem) w pokład żaglówki- upadek nagły.
Miałem opuchniete kolano, jednak nie było ono opuchniętę nadwyraz mocno. Do tej pory mam z nim problem. Boli mnie tuż pod rzepką gdy zaczynam dotykać tych okolic. Dodam że ćwiczę sport. Są dni że mnie kolano nie boli w ogóle, ale gdy zacznym chodzić dużo i intensywnie, zaczyna mnie znowu pobolewać. POdczas chodzenie mnie nie boli, tylko podczas wstawania- bół po rzepką.
Czy uważacie że to może byc uszkodzona łękotka albo wiązadło?
pozdrawiam...




