Cześć dziewczyny. Mam problem już od 9 miesięcy staram sie o dziecko ze swoim partnerem i nic:(( Ostatnio miesiączka spóźniała się mi 10 dni ale dostałam !!Może to dlatego że jechałam na wycieczke teraz czekam na miesiaczke ale strasznie bolą mnie piersi, a tak poza tym nie mam innych objawów!!!Co mam robic???
Może....mam taką znajomą, której dopiero czwarty wyszedł pozytywny, a trzy pierwsze neg. chodź była w ciąży.....ale najlepiej zrób test po terminie spodziewanej miesiączki, jeśli jej nie będzie.
No właśnie Dagmarka. Jesli test wykona się zbyt wcześnie to może on ciąży nie pokazać. Również jeżeli we wczesnej ciąży nie zostanie zrobiony z moczu porannego. Teoretycznie należy odczekać dwa tygodnie od stosunku. Jednak ja nie bardzo wierzę takim testom. Dla mniej najmniej powinno się czekać 3 tygodnie. A jeszcze lepiej zrobić betę :)
Witaj dagmara13, ja mam taki sam problem. Jestem rok po ślubie, od 9 miesięcy staramy się o dziecko, kochamy się regularnie i nic . Niby wszystko jest ok a tu nic. Miałam monitorowane dwa cykle, jajeczko jest, dochodzi do owulacji, mężuś też robił badanie nasienia, wyszło ok, a dzidziusia nie ma. Zostało mi jeszcze badanie hormonów, ale w moim szpitalnym laboratorium nie wykonują, muszę szukać gdzieś dalej. Dziewczyny ja naprawdę już świruję, wokół mnie tyle jest kobiet w ciąży tylko nie ja. Tak bardzo teraz żałuję, że na początku małżeństwa zabezpieczaliśmy się i to ja tego chciałam, bo mój mąż chciał od razu przystąpić do działania.
wiecie co a ja się już od miesiąca staram o dziecko. byłam u mojego lekarza zmieniłam leki na mniej szkodliwe. szaleję z mężem. zobaczymy co z tego wyniknie;) zdecydowałam się w końcu postarać, długo się wcześniej wahałam. obserwuję własny organizm, ale nie będę się nakręcać. przecież nie będę wysnuwać takich podejrzeń, tylko na podstawie, że np. za często sikam, albo śpię dużo. dla mnie jakąś miarodajną informacją będzie brak okresu, a potem będę się zastanawiać na resztą objawów. tyle tu osób pisze coś w stylu "kochałam się trzy dni temu, bolą mnie piersi, czy jestem w ciąży?". ja na pewno nie będę należeć do takiej grupy osób. życzę wszystkim starającym się przede wszystkim cierpliwości.
Hej dziewczyny Podobnie jak Wy ja wraz z mężem stramy się o małego aniołka... Walczyłam już z prolaktyną, polipami i torbielą - gdy wreszcie lekarz powiedział, że wszystko jest ok odetchnęłam z ulgą. ...no i przystąpiliśmy do dzieła... nasze próby trwają już pół roku (przed moim leceniem również się staraliśmy). Moja @ zazwyczaj była jak w zegarku - przedostatnia spóźniła się o 20 dni - ostatnia o 11 dni... były wielkie nadzieje i wielkie rozczarowania, kilkadziesiąt testów LH i kilkanaście ciążowych. Już sama nie wiem co robimy nie tak. Naczytałam się o zaletach "castagnusa" - rozmawiałam o tym z lekarzem, ale wyśmiał mnie (nie wiem za bardzo co o tym myśleć). Jedna z moich najbliższych koleżanek zaliczyła wpadkę - teraz ma ślicznego synka, druga jest w 7 m-cu - przygotowuje pokoik dla córci. Moja rodzina wypytuje kiedy.... a ja już nie mam siły.... Jeśli macie jakieś pomysły proszę napiszcie. Będę wdzięczna za każdą radę :I
my tez staramy sie o dzidziusia juz rok i nic?? czy ze mna jest cos nie tak??chociaż juz spóżnia mi się z 13 dni t nic nie znaczy czasem tak mam, ale teraz czuje sie inaczej mam nadzieje ze wkoncu sie udało:) mam taka cichą nadzieję. narazie nie moge isc do ginekologa bo w\nie moge wziac wolnego dopiero pod koniec miesiaca pojde, test w pon, zrobie ale ta nie pewnosc jest straszna jesczze poczekam ,pozdraiam i trzymam kciuki za was zeby wszystkim sie udało.pozdrawiam
no właśnie nie robiłam,juz o tym myślałam że powinnam zrobic jakis badania bo to mnie nie pokoi, żeby od roku współżyc bez zabezpieczenia i nic?? inni raz zaszaleja i nie chcą i wpadają a jak ktoś tego bardzo chce to się nie udaje:( słyszałam też,że jeżeli para star się o dziecko nie może współżyc sie codziennie najlepiej co 2,3 dni, ponieważ plemniki nie mają czasu na zagnieźdzeniu się w jaju kobiety, a potrzebuja na to 48 a nawet 72 godz , a jeżeli codziennie się współżyje to plemniki tamte obumierają i nowe chca sie zagnieździc i tak w kółko to może tez byc problem z zajsciem w ciąże, to nie jest moja teoria tak tylko słyszałam możliwe że tak jest. i mam pytanie czy ktoś może mi napisac kiedy są dni płodne?? czy jak ma sie nieregularne miesiaczki to nie mozna tego określic?? pozdrawiam
Jak masz nieregularną miesiączkę to nie ma mowy o obliczaniu czegokolwiek. Nic z tego nie bedzie. Jesli chcesz wiedziec kiedy jesteś płodna to albo zakupisz testy owulacyjne albo zaczniesz stosowac samoobserwcaje, na temat której znajdziesz dużo info w necie.