Strona główna forum‹Twoje Zdrowie‹PediatraPediatria – dziedzina medycyny zajmująca się leczeniem dzieci do 18 rok życia. Głownie zainteresowania to rozwój fizyczny i psychiczny dzieci i młodzieży poprzez monitorowanie rozwoju, szczepień okresowych a także leczeniem chorób wieku dziecięcego takich jak odry, świnki, różyczki, ospy oraz późniejszych kiedy nie jest wymagana konsultacja specjalistyczna.
Regulamin działu
Temat zdrowia dzieci jest bliski każdemu rodzicowi, który troszczy się o swoje pociechy. Dział „Pediatria” skierowany jest do wszystkich zainteresowanych zdrowiem oraz chorobami człowieka w wieku dziecięcym oraz dorastania. Zachęcamy do dyskusji o chorobach wieku dziecięcego, takich jak: odra, świnka, różyczka czy ospa. Sprawdź jak je leczyć oraz jak minimalizować powikłania pochorobowe. Podziel się swoim doświadczeniem z innymi rodzicami, a także zadaj pytania, które cię trapią. Zastanawiasz się, które szczepionki pomogą w prawidłowym rozwoju Twojego dziecka, a których lepiej uniknąć? Dowiedz się co sądzą na ten temat inni – już teraz przyłącz się do toczących się dyskusji na te i inne tematy. Warto zdobywać nową wiedzę i informacje dotyczące leczenia dzieci. Doskonale zdajesz sobie sprawę z faktu, iż raz podjęte decyzje mogą mieć wpływ na dalsze życie i zdrowie najmłodszych członków twojej rodziny. Skoncentruj się na tym co najważniejsze – nie zwlekaj, odwiedź forum.
Mój syn lat 11 od 1,5 miesiąca miewa stany podgorączkowe. Zaczęło się to temperaturą 38, która utrzymywała się tylko jeden dzień, następnie temperatura wahała się od 36.2 do 37.4. I tak jest już od 2 miesięcy. Rano ma temp. 36.6, a ok. 16-17 wynosi 37.4. Nieraz bywa tak, że w ciągu godziny z 36.2 rośnie do 37.4. Lekarz rodzinny dał mu antybiotyk, który nie pomógł. Następnie zmienił na inny antybiotyk, który też nie pomógł. Zrobiliśmy badania krwi i wszystko wyszło ok, chociaż leciutko była podwyższona leukocytoza. Stwierdzenie lekarza rodzinnego: infekcja bakteryjna i trzeba czekać. Na co? Wybraliśmy się do pediatry prywatnie. Powiedziano nam, że antybiotykami zburzyliśmy dziecku system odpornościowy i teraz bierze isoprinosine na odbudowanie tegoż systemu. Ale temperatura dalej skacze maksymalnie do 37.4. Pediatra powiedział też, że to nie jest temperatura i że z taki stan podgorączkowy syn może mieć do końca życia. Czy to jest normalne? W przyszłym tygodniu powtarzamy badania krwi, mocz, kał i wymaz z gardła.
Kiedy syn miał 3-4 lata często chorował z temperaturą dochodzącą do 39.9. Zrobiliśmy badania, które wykazały gronkowca złocistego. Dostał szczepionkę i wszystko wróciło do normy. Pytaliśmy teraz lekarza, czy to może być przyczyną tego stanu podgorączkowego, odpowiedział nam, że to nie powinno mieć związku. Ale poczekamy na wyniki badań i wtedy podejmiemy jakieś kroki.
Panie doktorze, jestem tatą 4,5 latka. Praktycznie jak poszedł w zesżłym roku do przedszkola to non stop infekcje, które wiosną doprowadziły do zapalenia ucha lewego, potem płyn był już w obu uszach, niedosłuch, po drodze mononukleoza się jeszcze trafiła, przerost trzeciego migdałka co skończyło się w sierpniu usunięciem migdałka i drenem w lewym uchu. Wrzesień było pięknie, cąły miesiąc w przedszkolu, ale na początku października zapalenie oskrzeli (początkowe stadium) ale oczywiście antybiotyk. 2 tyg w domu i zaczęła się "jazda", powrót do przedszkola 3 dni, temperatura 38, gęsty katar, z lewego uszka się leje, tydzień w domu no i wczoraj po 2 dniach w przedszkolu wieczorem temperatura. Dzisiaj wizyta u lekarza i oprócz tradycyjnych leków plus homeopatii dostał Isoprisonine i mam pytanie, ja biorę to samo, ale moja lekarz internista powiedziała żeby nie łaczyć Isoprisoniny z Vit. C, czyli żadne Rutinoscorbiny, Coldrexy, soki owocowe itd. Czy to prawda że Vit. C osłabia działanie Isoprisoniny? (pediatra zaleciła podawanie Rutinacei) Bardzo proszę o odpowiedź
Mam już część wyników krwi. Leukocyty skoczyły synowi w ciągu dwóch tygodni z 13.72 do 15.10, a neurocyty z 8.61 do 11.77. Nie mamy jeszcze wyników kału i wymazów z nosa i gardła. Wczoraj byliśmy u lekarza rodzinnego, który dał nam skierowanie na rtg płuc i usg jamy brzusznej. Zastanawiał się też, czy isoprosine nie podwyższyła mu leukocytów, bo ob jest idealne (wynik 4), próby wątrobowe też, ale sprawdzał w książce i tam nie było napisane, że ten lek powoduje wzrost leukocytów. Stwierdził, że to infekcja bakteryjna, ale gdzie się umiejscowiła, tego nie wiemy, stąd te wszystkie badania. Pediatra, do którego chodzimy prywatnie, zalecił biseptol przy temperaturze ponad 38.00. Wczoraj miał taką temperaturę, dzisiaj ma już poniżej - czyli 37.8. Nie wiemy co robić, bo pediatra stwierdził, że pojawiła się jakaś nowa infekcja (stąd ta podwyższona temperatura) i do czasu otrzymania wszystkich wyników badań, może brać biseptol. Czy faktycznie mogę dać dziecku biseptol?
Inne badania (kał, wymazy z nosa i gardła, mocz) mieszczą się w normach, dlatego ich nie podaję. Te badania robiliśmy w piątek i tego samego dnia ok. godz. 16 syn miał temperaturę 38. Nie wiem, czy leukocyty nie podskoczyły bo wdała się jakaś nowa infekcja. Byliśmy z tymi badaniami prywatnie u pediatry i on miał całkiem inne normy. Wg niego facet w wieku 11 lat powinien mieć leukocytów max 14.50, a mój syn ma 15.10. Więc wg niego to niewielkie odstępstwo od normy. Sama nie wiem, co o tym myśleć. W połowie września syna coś ukąsiło w stopę, dokładniej miejsce obok kostki, tuż nad butem. Małemu wydawało się, że to osa. Noga spuchła, bolała go bardzo, a po dwóch dniach zsiniała. Lekarz powiedział, że to wygląda na skręcenie a nie ukąszenie. Minęło dwa miesiące a ślad jest nadal widoczny, ale to mała kropka, nie wygląda tak jak po ugryzieniu kleszcza. Ale zrobimy mu jeszcze badania na boleriozę. Dostaliśmy skierowanie do szpitala, żeby tam zrobili mu wszystkie kompleksowe badania. Ale zanim to zrobimy, powtórzymy jeszcze raz badania krwi. Lekarze mówią cały czas, że to infekcja bakteryjna, ale nikt nie mówi, jak to można zwalczyć. Czy podaje się antybiotyk? Czy najpierw trzeba znaleźć źródło?
W ostatni piątek zrobiliśmy małemu badania i leukocyty wyniosły 5,9. Sama nie wiem co o tym sądzić, następny lekarz (prywatny) powiedział, że to stan zapalny przy zatokach szczękowych. Podał antybiotyk, potem następny lek i na koniec szczepionkę. Nie wiem, czy to pomoże, bo po 3 dobach po antybiotyku, stan podgorączkowy jest nadal taki sam, nie schodzi poniżej 37.
Mąż był chory na białaczkę i radzi żeby Pani skontaktowała się z lekarzem hematologicznym był chory w wieku 15/16 lat pediatra i lekarz rodzinny nie są wstanie określić to co mógł by określić lekarz hematologiczny. Z kontaktować się z lekarzem hematologi dziecięcej. I najlepiej zrobić dokładne badania przed wizytą i wziąśc wszystkie wyniki te wcześniejsze i aktualne. Niech Pani się zgłosi jak najszybciej w tedy będzie wszystko wiadomo. Jeszcze jedno nie wiem czy trzeba skierowanie do hematologi dziecięcej ale idzie to załatwić od lekarza rodzinnego.
Byliśmy u hematologa prywatnie, nie czekałabym tyle czasu na wizytę u specjalisty i okazało się, że wszystko z hematologicznego punktu widzenia jest ok! Dwóch specjalistów powiedziało mi, że to nałożyły się dwie infekcje wirusowe i to się tak ciągnie, stąd też podwyższony stan leukocytów. Mały ma już coraz niższą temperaturę, wszystkie badania w normie, temperatura obecnie 37.1, nieraz spada poniżej 37.
A mam jeszcze takie pytanie: Jak mierzę termometrem codziennie rano to muszę o tej samej godzinie? bo w stawanie to jest różnie raz wcześniej się wstanie potem zaś później. Czy to działa na temperaturę np. godzina różnicy?
PS. może to głupie pytanie ale chciałabym się dowiedzieć żeby źle nie mierzyć
Witam, wczoraj nad ranem mój 3,5-letni syn miał podwyzszoną temperaturę 37,7. W ciągu dnia temperatura utrzymywała się, wzrosła do 38. Podałam nurofen, po którym temperatura spadła. Wieczorem przed spaniem powtórzyłam dawkę nurofenu. Noc przespał spokojnie, czoło chłodne. Dziś od rana ma lekki stan podgoraczkowy - 37 st. Dodam, że nie mażadnych objawów, które mogłyby sugerować jakąś infekcję. Byłam przekonana, że złapał wirusaode mnie, bo jestem chora, ale nic mu nie jest poza tym satnem pogorączkowym. NIe ma kataru, ani kaszlu, nie skarży się na ból, często sika, ale twierdzi, że przy sikaniu nic go nie boli. Moje pytanie - co robić? Podawać środek na gorączkę, iśc do lekarza, wysłać go do przedszkola? Bo niby nic się nie dzieje, ale przecież ta temperatura skądś się wzięła.
A wie Pani, jak nas pani przestraszyła! Może na przyszłość proszę bardziej uważnie wpisywać swoje odpowiedzi!!!!!!!!! Jeśli chodzi o temperaturę, to lekarze powiedzieli mi, że najlepiej mierzyć ją ok. 16-17! A jeśli chodzi o synka i stan podgorączkowy to my z mężem czekamy 3 dni i jeśli taki stan się dalej utrzymuje, to wtedy idziemy do pediatry. Mój syn do tej pory, po prawie 2 miesiącach ma dalej temp. 37,2!