Witam Wszystkich..
Niepokoje sie o stan zdrowia mojej dziewczyny... Chodzi dokładnie o spóźniający sie już kilka dni okres ( 4dni !!!). Jesteśmy cali podenerwowani całą tą sytuacją... :cry: Jakiś czas temu chorowała i przez ponad tydzień zażywała ANTYBIOTYKI... Później pojawiło się dziwne swędzenie w intymnych okolicach i zaczęła wydostawać sie brązowo-różowa wydzielina..
Nie kochaliśmy się jeszcze a nasze kontakty kończyły się na pieszczotach... Teraz sami nie wiemy czy opóźnienie spowodowane jest lekami czy może naszymi "zabawami"?
nasze "zabawy"- dochodziło do kontaktu miejsc intymnych przez majteczki, lecz bez wytrysku
- zabawa paluszkami
Wiem, przesada ale naprawdę się martwię... :cry:
PS. Była wizyta u ginekologa tuż przed terminem miesiączki. Okazało się że jest jakiś stan zapalny spowodowany prawdopodobnie ANTYBIOTYKAMI...



