To zaczęło sie jakieś 1,5 roku temu , przy każdym wypróżnianiu okazywało się że wydalam tylko śluz.Poszłam do lekarza i dostałam stertę badań do wykonania. Tj:badania ginekologiczne- wyszło ok
RTG - ok, badanie moczu- ok, OB- szok 34, badanie kału-na lamblie-ok, na stopień strawień - ok, na krew utajoną- ok i USG jamy brzusznej i tu wszystko było ok, oprócz tego że mam kamienie w woreczku żółciowym.Zaczęłam pić ziółka( bo nie chciałam iśc pod nóż) z zakonu Bonifratów i wszystko się uregulowało ale po 1,5 roku czyli ostatnio znowu się powtórzyło to samo znowu pełno śluzu.Zdecydowałam się w końcu na laparoskopię, ale już sama nie wiem czy to od kamieni w woreczku.
Teraz mam takie objawy: śluz w kale albo iwęcej śluzu niz kału i od czasu do czasu ból po lewej stronie pod żebrami.



