Dzień Dobry!
Mam pytanie. Mój wuja 14 stycznia miał operacje krwiaka mózgu. Po operacji lekarze twierdzili że nie będzie tak jak dawniej (wuja przez tydzień był w śpiaczce farmakologicznej), ale jak wuja się wybudził okazało się że wszyskto z nim ok. Lekarze mówili że może okazać się że wuja stracił pamięć ale nie było tak źle nie pamiętał tylko chwil w której się przewrócił (bo po tym upadku trafił właśnie do szpitala z krwiakiem mózgu i pęknieńciem podstawy czaszki). Lekarze mówili że już teraz wszystko będzie dobrze, ale nie jest. Potem wuja wrócił do domu z wypisem. Nie cały tydzień jego stan był bardzo dobry, niestety po nie całym tygodniu wuja przestał jeść, zaczęło go boleć całe ciało pod wpływem delikatnego dotyku(lekarz stwierdził że to przeczulica). Wuja przestał wogóle jesć (gdy przychodziło się do niego z jedzeniem mówił że on juz jest najedzony chociaż nie jadł już od tygodnia). Wuja zaczął też tracić pamięć, pamiętał czas przesżły a nie pamiętał teraźniejszego (gdy moja babcia a wuja siostra przyjechała do niego z wizytą do szpitala wuja na początku ją poznawał ale za chwile zapytał jej się skąd przyjechała choć dobrze wie gdzie mieszka ona od lat). W krytycznym stanie zawieźliśmy go do szpitala lekarz powiedział że jeszcze kilka dni i wuja umarł by śmiercia głowową. Ze szpatala ogólnego został przewieziony do szpitala psychiatrzycznego. Bardzo się o wuja martwie i po prostu chaiała bym wiedzieć co wujowi dokładnie dolega. Oraz jak mu pomóc ? Bardzo proszę o pilną odpowiedź. Z góry dziękuje i pozdrawiam.



