Wiesz tu na forum sa juz pootwierane posty z osobami o podobnych problemach jak Twoj, sprobuj dolaczyc do grupy, napewno spotkasz sie ze zrozumieniem i ze wsparciem, no i jak wczesniej pisalam znajdz sobie dobrego lekarza -to podstawa :) Pozdrawiam!
Co do Hospitalizacji to ty musisz pierwszy zaproponować ze chcesz iść do szpitala. Jest bardzo niewiele przypadków w których to lekarz lub rodzice mogą zadecydować o twoim ubezwłasnowolnieniu.
co zaś się tyczy tego złego co do ciebie przemawia (bo zakładam ze faktycznie masz problemy, a nie tylko cytujesz jakąś lirykę i wciągasz amfę symulując żeby poderwać dziewczyny na tzw."litość")
jeśli nie możesz sobie poradzić z nękającym cie głosem spróbuj modlitwy egzorcyjnej najprostsza to:
Crux Sacra Sit Mihi Lux Non Draco Sit Mihi Dux Vade Retro Satana, Numquam Suade Mihi Vana – Sunt Mala Quae Libas, Ipse Venena Bibas
to najprostszy wierszyk stworzony w średniowieczu ułożony tak żeby można go łatwo zapamiętać jest to modlitwa egzorcyjna zarazem dobrze gdybyś zaopatrzył się w krzyż św. Benedykta lub chociażby sam medalion. ale uważaj raz odpędzony. Demon będzie wracał. kolejne potyczki wygrać możesz jedynie wytrwałością powtarzając powyższe jak mantrę. skoro wrócił już raz to znaczy że musisz być łakomym kąskiem dla niego. Leczenie farmakologiczne to jedno ale walke prowadzić trzeba na dwóch polach fizycznym i duchowym. Inaczej możesz stać się policyjną statystyką!!!!! Pozdrawiam Leszek
*EDIT*
jakby co to wyjaśnienie znaczenia ów wierszyka znajduje się na wikipedii pod hasłem krzyż św. benedykta