Witam.
10 dni temu podczas gry w piłkę nozną "ŹLE" stanąłem i skręciłem sobie staw skokowy. Dnia następnego moja kostka wyglądał jak różowo-fioletowy balonik. Po wizycie u lekarza na pogotowiu okazało się , że cytuję: "Ma Pan skręcenie stawu 3-ego stopnia i rozerwaną torebkę stawową, złamań brak. Założymy gips (korytko) a po tygodniu zobaczymy co dalej". Po tygodniu w gipsie udałem się do ortopedy, który kazał mi zdjąć gips i kupić sobie ortezę. I tak od 2 dni chodzę o kulach w ortezie, a opuchlizna cały czas mnie przeraża.Poza tym lekarz powiedział, że nie powinienem stawać na tą stopę jeszcze przez 2 tygodnie, a ja wiem z praktyki, że mogą na niej stąpać bez wielkiego uczucia bólu.
Zatem mam dwa pytania:
1) w jaki sposób mogę przyśpieszyć zanikanie opuchlizny? jakie maści i jak często stosować?
2) czy używając ortezy mogę stąpać na tą kostkę? w jaki sposób mogę ją odbudowywać?
Z góry dziękuję za opnie i pomoc.
Pozdrawiam



