Witam serdecznie,
W niedzielę grając w piłkę bo niefortunnym upadku skręciłem sobie staw skokowy. Następnego dnia udałem się do chirurga, zrobił mi prześwietlenie i powiedział, że nic poważnego - okłady i do piątku powinno przejść. Kupiłem altacet w tabletkach bandaż i gazę. Pani w aptece powiedziała, że okład nie może wyschnąć i najlepiej jeszcze stopę owinąć siatką .... tak też zrobiłem - starałem się aby okład był wilgotny i trzymałem nogę w siatce.
problem polega teraz na tym, że cała stopa mi spuchnęła i nie wiem dlaczego, powinienem natychmiast udać się do ortopedy ? czy może to wina tej siatki i z czasem opuchlizna zejdzie ??
Dziękuję z góry za pomoc




