Witam
22 lata, m., raz na miesiąc lub dwa mam napady bardzo silnego bólu pleców w okolicach nerek, taki napad trwa 10-15minut po czym całkowicie ustaje, nie wiem czy to od kręgosłupa czy od nerek, pomozcie! lekarz dał mi przeciwbólowe i odesłał do domu, z tym, że żadne tabletki nie zadziałają tak szybko a od tego bólu można zwariować.
czy ten bol moze byc spowodowany zmianą temp. otoczenia? byłem przed chwilą w sklepie z klimatyzacją temp. okolo 20st., spedzilem tam 15-20min., a potem 5 min. szedłem do domu (temp. okolo 35st.), a w domu po kilkunastu minutach zaczął się napad. nie wiem czy to jest powiazane, ale nie mam pojecia od czego to moze byc, nie biore zadnych leków. prosze o pomoc!




