Od pół roku mam skłonność do zapalenia jajników. Lekarz przepisał mi nospe na bóle. Przechodziło, przy czym okres spóźniał mi się ok tygodnia. Jednak w tym miesiącu miałam bardzo silne bóle jajników. Przy czym mam częstą potrzebe oddawania moczu (nawet co kilka minut!). Jednak gdy trzymam mocz przez kilka godzin, tuż po oddaniu, mam bardzo silne bóle brzucha/podbrzucha.
Jednak też często piję płyny. Mało, ale często. Przy czym mam chorobę wrzodową żołądka. Okres mi się spóźnia kilka dni(sądzę, że to przez te jajniki). Boję się, że to coś poważnego. Nie mam pojęcia czy to tylko sprawy układu wydalniczego, i czy wrzody nie mają na to wpływu?
PS. Nie mogę jeść nabiału, ponieważ po zjedzeniu np. zupy ze śmietaną mam bardzo silne bóle brzucha, wzdęcia i biegunkę..




