Cześć wszystkim, ostatnio przez dłuższy czas dokucza mi kilka dolegliwości w życiu codziennym i powoli zaczynam tracić nadzieje ze wszystko wróci do normy dzieje się to wszystko ok 1,5 roku oczywiście objawy na początku były mniej nasilone teraz bardziej. Pierwsza rzecz to taka, ile bym nie spal to i tak się nie wyspie, chodzi o to ze wstaje zmęczony, z dnia na dzień brakuje mi sil dla przykładu gram z kolegami w piłkę i po lekkim wysiłku po ok 10 minutach brak mi sił, nastepna przyczyna, okropne bóle nóg czasami jest wszystko ok ale przeważnie bolą, głównie łydki ale nie puchną (żylaków nie mam ), problemy z koncentracja, okropne bóle z tyłu pleców nad miednicą po obydwu stronach. Z dnia na dzień biorę witaminy miedzy innymi vitaral itp. próbowałem rożne rodzaje, przed braniem witamin było identycznie można powiedzieć ze nic nie pomogły. Brałem żelazo bo myślałem ze to możne być anemia ale tez nie poskutkowało ( jak brałem żelazo to funkcjonowałem jeszcze gorzej tak jakby objawy narastały wiec przestałem brać ), badanie krwi miałem robione kilka razy i było wszystko w porządku jedynie bilirubina była minimalnie zawyżona poza tym wszystko było ok. Z układem pokarmowym mam wszystko w porządku bo miałem robione badania w szpitalu, badania na tarczyce tez miałem robione i nic nie wykazały. Poza tym próbowałem przyjmować probiotyki, siemię lniane i nic nie pomagało w tej chwili pozostałem tylko przy zestawie witamin. Alkoholu i kawy nie pije, narkotyków nie biorę, pale ale próbuje rzucić to ścierwo, odżywiam się prawidłowo gdzie kiedy się odchudzałem jakieś tam diety itp. . I tak wygląda moje zdrowie czasami lepiej ale zazwyczaj jest gorzej, najbardziej dokucza mi brak sił. Prowadzę aktywny tryb życia, próbowałem ćwiczyć biegać itp. ale po ćwiczeniach czuje się jak wrak człowieka mam 24 lata a nie mam już sil do życia i to mnie najbardziej meczy, mam na osiedlu znajomych którzy pija dzień w dzień i to jakieś spirytusy ukraińskie a mimo to funkcjonują normalnie i cieszą się z życia gdzie ja nie mogę bo stan fizyczny mi na to nie pozwala, codziennie chodzę na spacery ale po dłuższych spacerach jestem tak wymęczony ze jedynie bym sobie usiada i siedział, zapomniałem dodać wcześniej ze gdzieś od 2 lat zacząłem łysieć. Czytałem wiele i próbowałem wielu metod niekonwencjonalnych miedzy innymi soki noni, mms itp. zawsze rezultat negatywny wiec proszę o jakąś pomoc bo już naprawdę nie wyrabiam psychicznie z tego wszystkiego please
Niestety tak zawsze jest, że ci którzy piją, palą, ćpają robią rzeczy które w głowie sie nie mieszczą nie mają problemów robia to dalej i żyją. Znam osoby w moim otoczeniu, które naprawdę nie pija ani nie palą a maja poważne problemy ze zdrowiem:( skąd to wszystko sie bierze to nie wiem!! Po prostu nie pojęte to jest. A może spróbujesz brać magnez? spróbuj porozmawiać z lekarzem rodzinnym jaka jest sytuacja jak sie czujesz. Niech ci przepisze skierowanie na badania krew,kał i mocz. Na pewno znajdziecie rozwiązanie twojego problemu. Mam nadzieję, że wszystko sie wyjaśni.