Witam na forum,
Mój syn ma 30 lat. Stwierdzono u niego schizofrenie paranoidalną. Przez okres około 3 miesiące
był w zakładzie psychiatrycznym na oddziale zamkniętym. Od ponad pół roku jest w domu.
Przyjmuje leki: trilafon 1-1-0, zalaste 0-0-1.5, no i doraźnie na noc hydroxyzine i tisercin.
Jest bezrobotny na moim utrzymaniu, renta mu nie przysługuje bo nie ma wypracowanych
5 lat. Chciałby pójść do pracy ale na razie w takim stanie się nie nadaje. Przerwał studia
farmaceutyczne. Całymi dniami leżałby tylko, albo spał. Nie wiem dlaczego, bo bierze regularnie
leki ale raz lub dwa razy w tygodniu miewa stany lękowe, wówczas zaczyna chodzić po mieszkaniu
i patrzeć w sufit. Czasami w tym stanie słyszy głosy.Błaga o pomoc. A ja nie wiem jak mu pomóc.
Zastanawiam się co dalej.
Szukam osób o podobnych objawach (patrzenie w sufit). Jak sobie radzą, jakie biorą leki.
Szukam też chłopca w wieku mojego syna, który na pewno ma takie same objawy choroby.
Chciałabym aby odezwały się do mnie rodziny osób chorych na tę chorobę.



