Witam
Mam problem , z którym może ktoś się zetknął. Jakieś pół roku temu schudłam i ważę teraz 49 kg przy wzroście 170.Dostałam skierownie na badania krwi i wszystkie były ok9tak powiedziała lekarka) oprócz tsh 0,24(norma 0,3-5,0).Wysłała mnie do endokrynologa ,robiłam jeszcze Ft4 ale niestety nie znam wyniku.Endo powiedziała tylko ,że jest w normie.Na usg też nic nie wyszło(też w normie,opinia tej samej endo).Nic mi nie przepisała ,ani nie dała żadnych wskazówek co do diety na przykład.
Oprócz tego często jestem nerwowa ,przede wszystkim bardzo senna(codzień śpię popołudniu) i mam wiecznie zimne stopy i ręce.Może ktoś mi doradzi czy to faktycznie problem z tarczycą czy poprostu taka moja uroda;)



