witam,
potrzebuje pomocy w identyfikacji dziwnego zachowania ( sadze ze to schizofrenia ). Otoz moja przyjaciolka z ktora mieszkam cierpi na depresje, ale juz nie zazywa lekow ( co ja potepiam ). Natomiast dwa razy zdarzylo sie cos dziwnego, ostatnio trwalo to okolo godziny a wczesniej ( to bylo kilka miesiecy temu ) krocej.
Ogarnela ja sennosc ( czesto czuje sie senna i przemeczona i boli ja glowa ) i polozyla sie, a po chwili otworzyla oczy i patrzyla na mnie jakby mnie nie znala, wogole byla przestraszona i nie wiedziala chyba gdzie jest. Mowila dziwne rzeczy - w skrocie zachowywala sie jakby byla w okresie swojego dziecinstwa ( obecnie ma 27 lat ). Nie umiala przeczytac tekstu z opakowania ( pytala co to za znaki ), na kota patrzyla dziwnie mowiac, ze to muflon ( zwierze ktore jak sie okazalo widziala jako dziecko w zoo ). Pamietala jak ma na imie, jednakze mowila do mnie ze mnie nie zna. Trwalo to z godzine po czym udalo mi sie polozyc ja do lozka, po 3 godzinnym snie obudzila sie, otworzyla oczy i mowila do mnie cos jakby nigdy nic - juz normalnie. Ja pytam czy nie pamieta nic, a ona byla w szoku - mowi ze przeciez ciagle spala. Przy tym odczuwa ogromne zmeczenie ( bol miesni ). Co to ???



