Witam jestem tu nowa. A Pisze ponieważ mam pewnie problem.
Mam 18 lat i od pewnego czasu mam wrażenie, że budze się w nocy i stoi nade mną jakaś zjawa. Czuje na sobie jej dotyk i to jak mnie dusi. Nie mogę się ruszyć ani odezwać. Zamykam oczy a po chwili już jej nie ma. Na poczatku wmawiałam sobie, że to tylko sen ale to nie możliwe ponieważ gdy owa "zjawa" znika wszytsko jest tak jak bylo przed chwila tylko bez tego czegos. Czy to halucynacje i poczatek schizofreni.
Mogę dodać również, że momentami wydaje mi się, że np moja mama prosiła mnie żebym poszła np do sklepu a okazuje się że tak naprawde nic takiego sie nie wydarzyło.
Zaczynam obawiać się o swoje zdrowie psychiczne i chciałabym najpierw zaczerpnać rady na forum.
Z góry dziekuje za wszytskie odpowiedzi.




