![]() |
![]() |

aniamala3 napisał(a):Moj ojciec jest psychicznie chory juz od 30 lat.Odkad pamietam byly u mnie w domu awantury,bil mame prodowal kilka krotnie odebrac sobie zycie,srednio raz w roku trafia do szpitala psychiatrycznego.Teraz jego choroba znowu sie nasilila,stal sie agresywny.Najgorsze jest to ze nikt nie chce mi pomoc,nie wiem gdzie szukac jakiejs pomocy???

elmarcinas napisał(a):Czesc mam pewien problem brat mojego ojca jest chory na schizofrenia paranoidalna, dziadek tez byl chory lecz on juz nie zyje , a moj ojciec moze tez cierpiec na ta chorobe wszak nie jest to udowodnione. Chodzi mi glownei o brata mojego ojca rozszedl sie z zona i stal sie zupelnie, inny mieszka w mieszkaniu mojego ojca jest sam samotny siedzi cale dnie w domu. Choroba ujawnila sie po tym jak zaczol miec dosc dziwne i duze urojenia w pracy ktos wyslal go do pschiatry i stalo sie jest na rencie. Gdy odwiedzam go staje sie agresywny jakby sie denerwowal ze ktos przyszedl, ciagle gada niewyobrazalne glupoty (mowil ze jest panem swiata ze nie jest z naszej rodziny ze jest w 1 lini od Chrystusa ze bedize mial pod soba 6 mld ludzi raz chcial sobie poderznac gardlo bo wydawalo mu sie ze ratuje swiat i nie udalo mu sie mial jakies wspomnienia z mlodosci i wypytywal mnie czy nie byla jaksa jego dziewczyna ktora widzial ostatnio z 20 lat temu ktora jest policjantka i pracuje w archiwum X oprocz tego ciagle wini pewna osobe za swoja samotnosc i swoj los nazywa ja "czarna zydowa" gdy dostanie jakis rachunek to przeklina ja mowi do mnie pozdrow czarna zydowe ciagle mowi ze ja zabije jak spotka a gdy pytam sie go kto to jest to wscieka sie i mowi zebym nie udawal glupiego a jak pytam go w inny sposob jak ma na imie czy cos to odpowiada ze ma wiele imion zauwazylem ze on sam nie wie kto to jest gdy z nim kiedys jechalem samochodem i gadal swoje rzeczy to czulem sie jak w amerykanskim horrorze jakbym jechal z seryjnym zabojca nie wiezdialem co mu opowiadac a on gdy milczalem wsciekal sie gdy cos mowilem tez) Zauwazylem ze tylko w obecnosci mojej matki nie opowiada swoich rzeczy tak to jest nie do zniesienia. Ma prawie 40 lat mieszka w mieszkaniu w ktorym ja moglbym teraz mieszkac nie placi rachunkow co dostanie to drze wyzywajac ta swoja wymyslona osobe. Co z nim zrobic ? on bedzie jeszcze zyl sporo czasu a jest utrapieniem dla rodziny wiem ze pisze tak jakbym chcial zeby go nie bylo ale naprawde to jest wielki problem. Nie wiadomo co moze strzelic mu do glowy moze byc agresywny ciagle opowiada o zabijaniu POMOCY!!!
