Mam poważne podejrzenie o schizofrenię prostą. Cierpię na zaburzenia psychiczne już 8 lat, coraz gorzej funkcjonuję, właściwie to nie funkcjonuję. Aczkolwiek nigdy nie miałam objawów wytwórczych, żadnych głosów ani myśli prześladowczych. Przez wiele lat diagboza brzmiała zaburzenia deprseyjno-lękowe, zaburz. osobowości.Rok temu stało się coś dziwnego, że zanikły mi więzi z ludźmi w tym z moim chłopakiem i przestałam też odczuwać pociąg płciowy. Nie czuję też za bardzo więzi nawet z rodzicami. Nie umie się wzruszać, obawiam się, że nie płakałabym na pogrzebie mamy! która jest najbliższą mi osobą i ja to wiem, bo przecież zawsze do nierj dzwonię jak mi źle, ale nie czuję związku z Nią ani z nikim. Tak nie było. To mi zanikło rok temu, a potem coraz gorzej funkcjonowałam, byłam już 3 razy w szpitalach, niestety tylko po kilka dni, tak że nikt diagnozy nie postawił. W ostatnim szpitalu podejrzewali schizofrenię prostą. Wypisałam się, bo dawali mi takie dawki neuroleptyków, że bełkotałam. Nie wiem, może źle zrobiłam. Mam chyba wszystkie objawy negatywne jakie mogą być.Izoluję się, unikam ludzi, czuję pustkę, brak emocji. Nie wiem dlaczego, ale nie wytrzymuję w pracy. W ogóle jest mi bardzo źle bez powodu. Chyba największym powodem tego, że się źle czuję jest brak uczuć. Nic mi nie sprawia ani przyjemności, ani nieprzyjemności, czuję taką nicość. Nie umiem mieć motywacji do działania, bo nic mi nie sprawia satysfkacji. Pogrążam się we włąsnym świecie albo w fantrazjach, choć z i z tym ciężko. Z tego, co czytałam, to schizofrenii prostej a także objawów negatywnych właściwie nie da się leczyć? strasznie się boję, bo czytałam, że w schizo prostej pogorszenie następuje powoli ale nieustannie... boję się jak to się kończy? Człowiek siedzi jak roślina, nie mówi, nie potrafi się sam ubrać, załatwić?
Czy coś Wam pomogło na schizo prostą lub objawy negatywne? Mi próbowali abilify oraz solian ale dostałam strasznej akatyzji....
Teraz mam iść do czwartego szpitala na profesjonalną diagnozę...jeśli stwierdzą schizo prostą w państwowej placówwce, to czy rodzi to jakieś skutki? Wpisują człowieka na jakąś czarną listę? Odbierają prawo jazdy?
To co się ze mną dzieje przeraża mnie i wywołuje straszny lęk, potęgowany jeszcze myślą, że będzie coraz gorzej, co powiedział mi lekarz w poprzednim szpitalu gdzie podejrzewali schizofrenię...dostaję ataków paniki co mnie jeszcze czeka
Zgodnie z regulaminem nie wolno umieszczać postów o jednakowym brzmieniu.Drugi post zostanie usunięty.



