witam wszystkich dawno nie pisalam bo braklo czasu i sama nie wiedzialam od czego zaczac.A wiec skonczylam na tym ze dostalam lek o nazwie pramolan na depresje i z kazdym dniem brania bylo lepiej ale minelo 3 tyg bez jego zarzywania ikoszmar powraca.Daze do tego ze moje objawy mogly być takze poczatkiem nerwicy badz jakiejs depresji(czytalam jak poruszyliscie ten temam ale szybko sie urwal).Mnie na dzien dzisiejszy nic nie boli czasem zakluje w plucach.Za to psycha mi plata figla.Zrozumialam ze choroby wmawiam sobie sama i wtedy wszystko przestalo mnie bolec.Pozostal tylko lek i tojest teraz moj problem.Lekarz do ktorego chodze powiedzial mi tak ze nie ma takiej mozliwosci ze to skutki rzucenia palenia bo sam rzucil ale todobrze ze ludzie tak to sobie tlumacza bo wtedy czuja sie jak po spowiedzi.Bez kitu zatkalo mnie i nie mówie ze ma racje(pewnie wyrazicie tu swoje zdanie:) )ale warto sie nad tym zastanowic.Ta zima byla troche dluga wielu ludzi twierdzi ze sprzyjala depresja i nerwica tez mogla sie dac we znaki tak jest chyba w moim przypadku bo jak inaczej mam sobie wytlumaczyc moj stan.
Wszystko zaczyna sie od rana budze sie jest dobrze ale zanim wstane juz mi mozg pracuje i wymysla rozne rzeczy po ktorych czuje sie zdolowana.ale jest ok daje rade wstaje robie to co zawsze i nagle to uczucie leku scina mnie z nog sprawia ze sie trzese jakbym sie bala czegos strasznego robi mi sie goraco slabo taki atakpaniki i....tyle przechodzi a ja robie dalej swoje.Azznow mnie dopadnie.
Pewnie teraz powiecie zebym zmienila forum na nerwice lekowe ale chce o tym napisac moze jednak wspolnie dojdziemy do jakichs wnioskow bo padl taki pomysl kilka stron do tylu ale szybko go zakonczyliscie.A moze to jest tak ze niektorzy z nas potrzebowali tego nałogu bo sprawial ze czlowiek sie odprezal czul bezstres jak zapalil czul sie poprostu dobrze a bez nalogu nerwy wyszly do wierzchu.Nie mam juz zadnych pomyslów na to co mi jest nie wiem gdzie z tym isc.
Bo najlatwiej powiedziec idz do psychiatry ale kto z nas chce tam isc chyba mikt.Narazie chodze do normalnego lekarza i mam nadzieje ze mi pomorze.Moze nabawilam sie nerwicy lekowej a moze musi minac te gow...e 6 miesiecy bo 3 juz minely i wcale dobrze nie jest i tu prosze o opinie michorka bo dobrze gada.




