Prawdopodobnie masz bakteryjne zapalenie pochwy, ktoremu wlasnie towarzyszy "rybi"zapach, proponuje udac sie do gin, ktory na pewno Ci pomoze i przepisze odpwiednie lekarstwo. Pozdrawiam!
Byłam u ginekologa i wyszło, że to waginoza:/ Prawdopodobnie złapałam na basenie. Przepisał mi metronidazol a potem profilaktycznie Feminelle Vagi C. Szczerze mówiąc mam pewne wątpliwości bo o tej "Feminelli" pierwszy raz słyszę...
Sa one stosowane do leczenia i zapobiegania bakteryjnego zapalenia pochwy pomagaja uniknac nawrotow choroby i stosuje sie je rowniez po zakonczeniu terapii antybiotykowej, a wiecej mozesz o nich wyczytac na Google :)
dlatego ja się tak wystrzegam basenów ;] strasznie lubię pływać, ale baseny mnie odstręczają: grzybice, infekcje bakteryjne masakra ja tylko dodam, że jeśli znów Ci się infekcja trafi, to zrób posiew, bo metronidazol nie na wszystkie bakterie dziala. a profilaktycznie lepiej łykac probiotyki kobiece na układ moczowo-płciowy niż stosować środki sztucznie zakwaszające pochwę. pytałam się zarówno o feminelle i to drugie na v co zawiera też kwas mlekowy i witaminę c a nie bakterie. i lepiej łykac probiotyki :) ale to tak na przyszłość!
może nie trzeba zupelnie rezygnowac z basenu ale zadbać o profilaktykę, ja wspomagam sie probiotykami przy kazdej okazji, przy chorobach, spadku odporności itp(biorę doustnie provag) i na basen też chodzę
Cały czas trzymam się preparatu zapisanego przez ginekologa tzn. tę Feminellę, chodzę na basen i na razie mam święty spokój. Zobaczymy co będzie dalej:)