Poradźcie co robić - mam 49 lat.
W sobotę 8 sierpnia wstałem rano, udałem się do łazienki, nachyliłem nad zlewem i się zaczęło. Poczułem z tyłu w dolnej części kręgosłupa ból idący przez pośladek, następnie spodnią częścią uda aż do zgięcia pod kolanem. Ból typu kłująco-narywająco-piekący. Nie mogłem się wyprostować. Nie mogłem stanąć na prawą nogę. Żona natarła mnie maścią "ketoprom", zażyłem dwa "ibupromy max" i jakoś sobotę i niedzielę na tych lekach przestękałem.
W poniedziałek udałem się do lekarza rodzinnego, po badaniach polegających na naginaniu mnie, podnoszeniu nóg itp. stwierdził, że to książkowy przypadek rwy kulszowej. Dostałem:
- zastrzyki milgamma i dicloratio podawane oddzielnie w oba pośladki,
- mydocalm forte 3 x 1
- czopki Dicloberl 50 na noc.
We wtorek rano objawy bólowe zmieniły swoją lokalizację (tak trwa do dziś), teraz pobolewa od dolnej części kręgosłupa, przez prawy bok (tak jakby przy kości biodrowej, bóle okresowe) w dół po wierzchniej części uda aż do kolana (ból narywająco-kłujący, czasami występuje uczucie jakby górny mięsień był za krótki).
We wtorek 11 sierpnia po południu udałem się prywatnie do neurologa. Po długich i trudnych badaniach gimnastycznych potwierdził diagnozę lekarza rodzinnego - książkowe objawy rwy kulszowej. Dodatkowo otrzymałem Tramal ale nie przyjmuję go, boję się tego leku. Obydwaj lekarze orzekli, że leczenie może być długie 2-3 tyg.
Od wczoraj zamiast dicloratio, w połączeniu z milgammą dostaję ketonal.
Stan na dzień dzisiejszy tj. piątek godz. 12-13 jest taki, że jak zrobię parę kroków to od razu narywa mnie wierzchnia część uda do kolana, nie mogę stać pionowo bo też narywa, jak usiądę to ból uda zmniejsza się ale zaczyna wtedy pobolewać z tyłu na dole kręgosłupa. Najlepiej jest jak leżę na wznak z ugiętą prawą nogą. Nagrzewanie poduszką elektryczną albo smarowanie Viprosalem dało bardzo bólowy skutek, ulgę przynosi smarowanie pośladka i uda maścią chłodzącą. Jedną noc przespałem na kocu na podłodze - bez rewelacyjnych efektów. Czucie w prawej nodze mam zachowane, jestem w stanie sam się ubrać, założyć skarpetki, kucnąć, wstać. Najgorsze jest to narywanie wierzchniej części uda. Poza tym zauważyłem, że jak leżę w bezruchu to drży mi mięsień uda nad kolanem. Tak jakby się sam ruszał.
Do wzięcia mam jeszcze 8 zastrzyków ketonalu i milgammy.
Co o tym sądzicie ? Osobiście mam wielkiego stracha, że grozi mi wózek inwalidzki. Będę wdzięczny za jakiekolwiek porady.
Pozdrawiam Grzegorz.



