![]() |
![]() |

iyana napisał(a):Znam kilku kręgarzy, których mogę polecić- jeden z okolic Limanowej drugi z Sosnowca.
maladziosia napisał(a):iyana napisał(a):Znam kilku kręgarzy, których mogę polecić- jeden z okolic Limanowej drugi z Sosnowca.
Iyana, mam nadzieję, że jeszcze tu zaglądasz ;)
Czy mogę prosić o jakieś bliższe informacje i namiar na kręgarza z Sosnowca?
Pozdrawiam :)
KANIA47751 napisał(a):Witam wszystkich .
Mam pytanie odnośnie rwy kulszowej . Pojawiła się u mnie jakieś dwa lata temu poraz pierwszy. Po zastrzykach które dostawalem wszystko przeszło i miałem spokój do 10,08,2009. Zbudziłem się z bólem odcinka lędźwiowego który promieniował na lewą nogę . Pojechałem do lekarza i jak się okazało to znowu rwa. Minęło już 18 dni i dostałem już 36 zastrzyków . Boli mnie pupa i mam krwiaki a jeszcze przedemną 14 zastrzyków. Oczywiście po zastrzykach trochę przeszło ale nie całkiem. I tu mam właśnie pytanie . Ból od kręgosłupa do kolana miną ale od kolana do palców u nogi czuję silny skurcz i nie puszcza. Poza tym jaszcze silne mrowienie. Ból jest okropny i nawet ketonal już nie pomaga. Co mam robić ??? Lekarz rozkłada ręce a ja mam dopiero 25 lat . Proszę o poradę. Na zdięciu rtg nic nie wyszło . A w Krośnie na podkarpaciu nie mamy jeszcze rezonansu.
Pozdrawiam.

derk napisał(a):Witam
Mam 38 lat jestem osobą dosyć aktywną chodze na siłownie, grywam w piłkę.
Około 10 listopada będąc w pracy dokręcalem zacisk w przysiadzie coś mnie skręciło i miałem problem z wyprostowaniem. Po chwili się wyprostowałem jakoś rozruszałem , jedynie miałem problem z wsiadaniem do samochodu od strony pasażera ( podniesieniem lewej nogi)
Byłem pewien że mnie połamie na kilka dni, a tu niespodzianka bez wizyty u lekarza i tabletek itp. po trzech dniach całkowicie puściło. Cały czas chodzilem do pracy bez większych problemow ( praca fizyczna). Przez ponad miesiąc miałem spokój, około 15 grudnia siedziałem dłużej przy komputerze i miałem problem z wstaniem. Bolalo tylko w pośladku, ból byl odczuwalny przy sznurowaniu butow.
Po tygodniu postanowiłem zaliczyć neurologa, podczas wizyty lekarz pytał czy mnie boli noga lub plecy, nic mnie nie bolało. Podczas badania mogłem podnieśc jedną czy obie nogi leżąc na kozetce.
Sam lekarz był zdziwiony . Dostalem tableki i skierowanie na rtg.
Po kilku dniach pokazal się ból w okolicy łydki, najgorzej to z rana rozruszać nogi , jak staje na lewą noge czuje potęzny ból , podobna sytuacja ma miejsce po dłuższym siedzeniu.
Jak juz zaczne chodzić to mogę godzinami i nie czuje bólu.
W poniedziałek dobrze się czułem i zdecydowalem się pojść pograć w pilke, bez problemu biegałem strzelałem. Następnego dnia mialem umówioną wizyte u kolejnego neurologa .
Rano z pozycji lezącej przechodze do siedzącej jeszcze w łożku bez problemu, ale jak już zeszlem z łożka i miałem przejśc do łazienki strasznie bolało kiedy nastąpywałem na lewą noge. Po kilku nastu krokach odpuściło. Pojechalem do lekarza około 20min jazdy, wychodze z auta i ponownie boli, po kilkunastu krokach jest OK. Wchodze do poradni okazuje się ze lekarz się spozni i bedzie za okolo 30min, siadam i czekam. W koncu się pojawia i mnie prosi do pokoju. Wstaje z okropnym bólem, co krok to ból ( tylko lewa noga) w koncu doszedlem i lekarz mnie bada.
Tym razem już mialem problem z podniesiem lewej nogi leżac na kozetce, lekarz przepisuje zastrzyki i wychodze. Lekarka nalegała na L4 niestety w okresie świątecznym to w moim przypadku raczej nie do przyjęcia. Wsiadam w samochód jade do pracy t, tam opowiadam o wizycie .I tak jak zawsze jak już noge rozruszam nic nie boli. Teraz od 3 dni chodze na zastrzyki i do pracy , noga i pośladek mniej bolą. Zobaczymy co dalej, każdemu co opowiadam się dziwi moim objawom i temu że jestem w stanie pracować.
Teraz to w sumie nie odczuwam bólu w pośladku, a w łydce :(
Może macie jakieś uwagi??
agata_madra napisał(a):Witam wszystkich, mam pytanie gdyż moja mama również boryka się z rwą kulszową i ostatnio zaproponowali jej jakieś zabiegi pod Lampą Bioptron. Czy ktoś słyszał co to są za zabiegi i czy coś pomagają?
Magda napisał(a):Od ośmiu miesięcy mam rwę kulszową, brałam masaże .próbowałam ćwiczyć , była też akupunktura i nic tak naprawdę nie pomaga ostatecznie. Ból jest mniejszy zszedł na podudzie , biorę dicloratio uno , bo tylko to trochę uśmierza ból .Od dwóch miesięcy mam mrowienie i drętwienie podudzia,zapisana jestem do nęurochirurga na konsultację w pażdzierniku(mam rezonans) ale boję się że może to sie skończyć paraliżem .Proszę o radę czy może udać się do szpitala na izbę przyjęć czy można jeszcze poczekać na umówioną wizytę ?
Pozdrawiam
Ola10 napisał(a):Witam!mam rwę kulszową i powiem szczerze, ze jest chyba coraz gorzej:( mam pytanie czy rwa kulszowa może powodować bóle całych nóg??pracowałam fizycznie, ale niestety muszę się zwolnić bo z bólu nie daję rady pracować:(napiszcie mi czy rezonans jest konieczny??jeśli czuję się coraz gorzej??dziękuję z góry.
jadzia71 napisał(a):iyana ......... pierwsza linijka twojego postu poprostu niechce sie czytac dalej nie wciskaj ludziom ciemnoty .... wiesz co to rwa kulszowa? to zapalenie nerwu kulszowego ktory regeneruje sie milimetr na dobe (a pomysl jaki jest długi moze zmierz linijką) stad tak długo trwa leczenie , wiec jak moze pomoc na to kregarz? ja sama borykam sie z problemem 10mc jestem po operacji usuniecia jadra miazdzystego i jest lepiej ale do ideału daleka droga . moze idz do lekarza i niech tobie tytłumaczy pewne rzeczy bo wogole leczysz sie i chyba sama nie wiesz na co ,
