Rodjann,
Z braku czasu napisałam tylko kilka słów- takie resume.
Rwa kulszowa dokucza głownie poprzez ból nogi- ciągnący się od pośladka aż do palców (w skrajnych przypadkach). Czasem wręcz paraliżuje nogę. Kręgosłup boli sporadycznie a właśnie ta nieszczęsna noga. W wielu przypadkach przyczyna jest ta sama- jeden lub kilka krągów przesunęły się w kręgosłupie i powodują najprościej mówiąc ucisk na nerw, który to z kolei powoduje promieniujący ból nogi.
Pisałam, że do kręgarza należy się udać z aktualnym zdjęciem RTG- jak najbardziej wskazana jest tomografia czy rezonans. Dobry kręgarz widząc zdjęcie wie czy może nastawić kręgi i to czyni. W niektórych przypadkach (zrosty, zwapnienia itp) kręgosłupa nie_można_nastawiać- wówczas ratuje tylko operacja. W czasie swojego leczenia przyjęłam juz chyba 20 serii zastrzyków B12, naklofen itp a nawet leki sterydowe. Miałam rehabilitację (lampy, masaże, borowina, kąpiele siarkowe). Korzystałam z pomocy internistów, ortopedów oraz neurologów. Efekt był zawsze podobny- po kilku miesiącach/ latach problem powracał. 5 lat temu trafiłam do kręgarza do Sosnowca- nastawił mi kręgosłup ale to starczyło na 2 lata. Dwa lata temu "coś dźwignęłam" i ból był tak okropny, że nie byłam w stanie poruszać się czy stać o własnych siłach. Po trzech tygodniach leżakowania zaczęłam chodzić powłócząc lewą nogą. Odczuwałam to jako lekki paraliż lewej części lewej nogi (paraliż połowy nogi). Czucie miałam dopiero w dużym palcu u nogi. Po miesiącu męczarni trafiłam do neurologa i po zrobieniu tomografii skierowała mnie do neurotraumatologa z zaznaczeniem, że będę mieć napewno operację. Wzięłam skierowanie, komplet zdjęć i wybrałam się do miejscowego kręgarza. Po trzecim zabiegu zaczęłam normalnie chodzić. Ów kręgarz powiedział mi jednak, że w moim przypadku będę musiała mieć operację, bo mam wadę kręgosłupa (prawdopodobny uraz w dzieciństwie) i On może mi tylko doraźnie pomagać. Jak mi dzieci podrosną to wybiorę się tą operację.
Tak więc Rodjann, zgadzam się z Tobą- w przypadku rwy kulszowej są potrzebne badania- RTG, KTG i być może rezonans. Jednak jeśli przyczyną jest przestawienie kręgu (a to może sprawdzić na zgiętym kręgosłupie- koci grzbiet-nawet współmałżonek) to prostszym zabiegiem jest wizyta (albo kilka wizyt) u dobrego kręgarza.
A co do lekarzy to internista może ograniczyć się do przepisania leków oraz skierowania na wczasy rehabilitacyjne. Tu jest potrzebny neurolog (jeśli układ kostny jest prawidłowy) albo mądry kręgarz.
Powodzenia życzę. Koniecznie napisz jak się po operacji czujesz- spróbuję się psychicznie nastawić:)




