Witam. Problem jest prosty. Nawet małe rozcięcie po zagojeniu mam różową blizne (dosyć często ale nie zawsze) a jak rozdrapie to praktycznie zawsze.
Wiem że na badaniu miałem kiedyś MINIMALNIE za mało płytek krwi...
Czy to normalne żeby blizny strasznie długo były różowe/czerwone? Wczesniej tego nie zauważyłem a teraz mnie to denerwuje że nawet małe zadrapania się długo goją.
Da się jakoś zaradzić czy nie ma takiej możliwości?;/
Z góry dziekuje za pomoc.



