Wczoraj byliśmy u lekarki , która stwierdziła ,że Mała osłuchowo dobrze ale ma pewnie alergię i dlatego kaszle , nie lubię jak lekarze bez badań stwierdzaja alergię . Podałam jednak zyrteks 5 kropli na noc , zmieniłam pościele , wyrzuciałm poduszkę z pierza , wysprzątałam pokój w/g zaleceń , a rano córka obudzia się koło 8 i kaszlała tylko kilka razy , katar też jest mniejszy , może ten kaszel to jeszcze pozostałość po przebytym zapaleniu oskrzeli i powoli nam przejdzie? , jak wyzdrowieje to zrobimy badanie krwi na alergeny , chociaż u starszej córki która ma wysypkę po czekoladzie , kakao , żadne testy nie wykazały odchyleń od normy . Od Flixotide , będziemy powoli odchodzić , te strydy mnie przerażają , ale musze to skonsultować z lekarzem ze szpitala , który nam to przepisał , bo lekarka rodzinna nie wypowiedziała się co do słusznosci podawania leku i jak długo mamy z niego korzystać .Przedszkole na razie odpuszczamy sobie , boję sie że Mała po kilku dniach znowu coś złapie , po tych lekach jej odporność zmalała pewnie do minimum . My też mieliśmy biały nalot na migdałach , języku i stwierdzono grzybicę , po podawanym przez tydzień syropie przeszło , laryngologicznie z migdałami jest wszystko ok .
Ponawiam pytanie , kiedy najlepiej podać ribomunyl ? sugerowano nam sierpień




