Witam,
ostatnio zdarzył mi się dość nieprzyjemny wypadek, ząb który zupełnie nie wyglądał na zepsuty i nie bolał, ukruszył się - odpadła połowa. Na następny dzień druga. Fragment który pozostał wygląda jakby ząb został spiłowany milimetr nad dziąsłem i w środku jest czarny.
Wizytę u dentysty mam wyznaczoną na sobotę ale chciałabym zapytać, jaka metoda rekonstrukcji zęba wg państwa byłaby najlepsza? Jest to 5 ale mam taki uśmiech, że jest cała widoczna dlatego bardzo mi zależy na tym aby nie robić mostku - mój dentysta w trakcie rozmowy telefonicznej mi go zasugerował. Boję się piłować czwórkę a w szóstce mam plombę. Poważnie zastanawiam się nad implantem jednak musiałabym go zrobić dopiero za jakiś czas, więc może coś teraz tak "na chwilę"?
Z góry dziękuję za pomoc :)



