Witam.
Kilkanaście miesięcy temu zostałem poddany operacji rekonstrukcji więzadła krzyżowego.Usunięto mi fragment zerwanego więzadła i wszczepiono w to miejsce ścięgno z okolic podudzia.Po czasie rana nie chciała się goić.Zostałem poddany oczyszczeniu miejsca z którego pobrano ścięgno.Przez kilka miesięcy wszystko było ok. Jednak po jakimś czasie rana ta na nowo zaczęła krwawić, a z wewnątrz zaczęło wydobywać się jakieś nie określone ciało.Mam 'dziurę' w skórze o średnicy kilku minimetrów która nie chce się zamknąć.Rana ta nie boli, jest praktycznie nie odczuwalna, jednak po 3 miesiącach starań lekarzy, kupowaniu drogich leków, przestałem o to dbać, po prostu czekam, co będzie dalej, proszę o pomoc, mam nadzieję że ktoś zna podobne przypadki i będzie umiał mi pomóc, w takim przypadku kiedy myślę o tym 24/7 potrafi wysiąść psychika, liczę na pomoc.
Dziękuję.



