Więc pewnego razu doznałem urazu małego palca mojej lewej ręki.(w bardzo oryginalny sposob :-P ) Była to rana cięta dosyc głęboka bo zastosowano jakieś plastry( zastępują szwy) i owinięto bandażem. Powiedzieli mi ze wszytko powinno sie wyleczyc po okolo 10 dniach. Mija siodmy dzień rana jako tako sie zgoila (choc nie do konca), ale nie czuje bocznej czesci palca powyzej rany. Gdy zapytalem pielegniarke w dzien urazu o to, to powiedziala ze to normalne przy takich przecieciach i powinno wrocic do normy. Jednak ja 9 dni po wypadku dalej nie czuje tej czesci palca jak w dzien urazu i obawiam sie ze tak zostanie, mimo iz moge sprawnie poruszac palcem. ;-)
Co o tym myslicie? Czy waszym zdaniem wroci to do normy tylko trzeba czasu ??
Pozdrawiam




