Witam Wszystkich.
Dawno tu nie byłam, ale skupiłam sie ostatnio na forach nerwicowych. Chcę dziś przytoczyć trochę informacji z ksiązki "Sekret" Rhondy Byrne, ktorą polecam wszystkim osobom, chcącym nauczyc sie radości zycia i łatwiej radzic sobie z chorobami.Polecam ponadto obejrzenia filmu "Sekret", który powstał w oparciu o te książkę.Oto link http:michalpasterski.pl/filmy-video/the-secret-polskie-napisy/
Wracam do informacji z książki:
Jeśli ktos chory ma do wyboru odwołac sie do swojego umysłu i zbadac, CO WYWOŁAŁO STAN CHOROBY, albo posłużyc sie lekarstwem, to oczywiscie jest rzeczą rozsadną zdecydowac sie na leczenie , szukając jednoczesnie przyczyn choroby w swoim umysle.Kazda forma leczenia ma swoje prawa.
-------
Wszechświat to ARCYDZIEŁO OBFITOSCI.KIEDY SIE OTWIERASZ, by odczuc obfitość Wszechswiata , DOŚWIADCZASZ RADOŚCI , SZCZĘŚCIA,i wszystkich wspaniałych rzeczy, jakie Wszechświat ma dla ciebie: ZDROWIA, BOGACTWA, DOBREGO USPOSOBIENIA.Ale gdy sie ZAMYKASZ ZA SPRAWĄ NEGATYWNYCH MYSLI , będziesz odczuwał dyskomfort, doznawał bólu, cierpienia i miał wrazenie, ze kazdy dzień jest męką.
--------
Mamy do czynienia s tysiącem różnych diagnoz i chorób.Stanowią po prostu słabe ogniwo.Sa rezultatem jednego - STRESU.
STRES ZACZYNA SIE od jednej negatywnej mysli.Jednej mysli, ktora wyrwała sie spod kontroli, a potem pojawiło sie ich więcej i więcej, az W KOŃCU UJAWNIŁ SIE STRES.Jest on efektem, ale przyczyną było negatywne myslenie( lęk przed czymś-mój przypisek).Bez względu na to, CO SAM WYWOŁAŁEŚ (swoimi negatywnymi myslami) mozesz to zmienic, jedną drobną pozytywną myśla, a potem kolejna.
NASZA FIZJOLOGIA TWORZY CHOROBĘ , by przesłac nam informacje , by powiadomic nas, że mamy zachwiana perspektywę , albo ŻE NIE MAMY W SOBIE MIŁOŚCI ANI WDZIĘCZNOSCI.Zatem sygnały i objawy ciała nie sa czyms strasznym.
Dr.Demartini mówi nam, ze MIŁOŚC I WDZIĘCZNOŚĆ ROZWIEJĄ WSZELKI NEGATYWIZM W NASZYM ŻYCIU , bez względu na formę, jaka przyjął Miłość i wdzięczność mogą rozdzielić morza i przenieść góry.Miłość i wdzięczność mogą poradzic sobie z kazdą chorobą.
----
Czesto zadawane pytanie brzmi: KIEDY U JAKIEJŚ OSOBY WYSTĘPUJE CHOROBA ALBO INNA DOLEGLIWOŚĆ, czy mozna tę sytuację odwrócic SAMĄ SILĄ "PRAWIDŁOWEGO MYŚLENIA"? Odpowiedź jest ABSOLUTNIE TWIERDZĄCA.
------------
Cathy GOODMAN ,jej własna historia: WYKRYTO U MNIE RAKA PIERSI.Naprawdę wierzyłam z całego serca , z całym przekonaniem, ze "JESTEM JUŻ WYLECZONA".Kazdego dnia mówiłam :"DZIĘKUJĘ ZA SWOJE WYZDROWIENIE".Powtarzałam w kółko: "Dziękuję za wyzdrowienie".Wierzyłam w głębi serca, ze jestem zdrowa.Patrzyłam na siebie tak, jakby w moim ciele NIGDY NIE BYŁO RAKA.
Jedna z metod jakie stosowałam BY SIĘ WYLECZYC było OGLĄDANIE ZABAWNYCH FILMÓW.Nie robiłam nic innego Tylko sie ŚMIAŁAM BEZ KO ŃCA.Nie mogłam sobie pozwolic na jakikolwiek stres , bo wiedziałam , ze jest on JEDNĄ Z NAJGORSZYCH EMOCJI W TRAKCIE REKONWALESCENCJI.Od chwili diagnozy do chwili WYLECZENIA UPŁYNĘŁO ok.3 miesiecy.Bez zastosowania jakiejkolwiek radio- czy chemio-terapii.
Ta piękna i inspirująca opowieść ukazuje TRZY POTĘŻNE SIŁY w działaniu: uzdrawiajacą siłę wdziecznosci , siłę wiary w to, ze sie otrzyma , wreszcie siłę smiechu i radosci , która pokonuje chorobę.
---------
U Normama Cousinsa( autora fil mów o zyciu w podwodnym świecie)stwierdzono "nieuleczalną" chorobę.Dowiedział sie od lekarzy, ze pozostało mu kilka miesiecy zycia.NORMAN POSTANOWIŁ SAM SIĘ WYLECZYĆ.Przez trzy miesiące nie robil nic innego , tylko oglądał zabawne filmy i sie śmiał.Choroba opusciła jego ciało w ciągu trzech miesięcy, a lekarze uznali jego uzdrowienie za cud.( ta historia jest opisana w książce Berniego Siegala "Miłość, cuda i medycyna":, z której ja korzystałam, lecząc sie z nerwicy lękowej, a potem z choroby nowotworowej).
Śmiejąc sie , NORMAN uwolnił cały swój negatywizm i przy okazji UWOLNIŁ CHOROBĘ.ŚMIECH JEST NAPRAWDĘ NAJLEPSZYM LEKIEM.
Gdy zrozumiałam jak wazne jest bycie wdzięcznym za wszystko, napisałam ten wierszyk:
JESTEM TAKA WDZIĘCZNA
I SZCZĘŚLIWA, PANIE,
RADOŚĆ W SWOIM SERCU
CZUJĘ - NIEUSTANNIE !
----------
Jestem szczęśliwsza niż jeszcze wczoraj,
bardziej odważna oraz mniej chora !
Podpowiadałabym do stosowania te wierszyki jako afirmacje, siejące w naszym sercu i umyśle radość i wdzięczność, a na efekty nie trzeba będzie długo czekać.Pozdrawiam.



