Witam,
czy ktoś z Państwa mógłby mi pomóc ? Oto kilka mocno trapiących mnie spraw:
1. Jeśli podpisujemy zgode na punkcję, czy mogą nas "kuć" w nieskończoność ?
2. Jak wysoko można kuć, by pobrać płyn ?
3. Czy pacjent może wstawac po takim zabiegu ?
4. Czy możliwe jest, by 2 dni po zabiegu zaczęły się u pacjenta okropne bóle głowy (okolice czoła, skroni i potylicy) i były tak silne, że wywołują wymioty ?
5. Czy nieudane próby pobrania płynu należy umieścić w karcie i na wypisie ze szpitala ?
Jestem przerażona całą tą sytuacją, nażeczony poszedł do szpitala z mrowieniem rąk (zespół cieśni nadgarstka, o ile dobrze pamiętam nazwę, a po wyjściu dostał gratis ból pleców, bo nieudolnych próbach pobrania płynu i okrutny wręcz ból głowy... :( )
PS: jeśli zamieściłam post w złej kategorii bardzo przepraszam, osoba o której piszę leżała na oddziale neurologicznym, stąd mój wpis tutaj.
Dziękuję za odpowiedzi.
S.



