Mam pytanie... od jakis 4 dni strasznie boli mnie glowa.. nie wiem czy ma to zwiazek ze zmiana pogody gdyz nigdy nie mialam specjalnych problemow ze zdowiem... Bol jest wrecz nie do zniesienia... pulsujacy... jak jesetm w miejscu siedze leze itd to nawet da sie wytrzymac ale jak tylko wstane zrobie kilka krokow to napada mnie ten straszny pulsujacy bol.... ponadto mam mdlosci i temperature... ok 37,6-38 ... wczoraj nastapily wymioty... takze cala noc nie spalam... dzisiaj dalej mam mdlosci a bol jak byl tak dalej jest... i wcale nie ustepuje.. co moze byc przyczyna tego stanu i czy powinnam wybrac sie jak najszybciej do lekarza? ewentualnie czym tu sie leczyc bo mam juz dosc tego bolu... a zadne tabletki przeciwbolowe nie pomagaja.... ah jeszcze jak podnosze oczy do gory to mam bol w skroniach.. a pierwszego dnia zanotowalam skoki cisnienia.. raz bylo normalne .... pozniej za wysokie... itd.. pomocy
ps. Nie wiem czy to ma jakies zanczenie w tym wszystkim ale jestem honorowym dawca krwi i ostatnio oddawalam krew 6.07 ...



