Witam,
mam prośbę o pomoc...
od 3 miesięcy walczę z tą bakterią /pseudomonas aeruginosa/ - wykryto ją w gardle z wymazu.
Lekarka przepisała mi już w sumie 4 różne antybiotyki.
W międzyczasie byłam u laryngolog /dr Wojciechowska w przychodni na ul. E.Plater w W-wie/, która podważyła rzetelność wymazów /kiedy u niej byłam miałam robione już dwa wymazy - po jednym i drugim antybiotyku - na jednym wzrost obfity, na drugim - skąpy/.
Laryngolog przepisała mi pastylki nawilżające gardło i płukankę do gardła z recepty /skład: wit. A, menthol i gliceryna/. Generalnie pani laryngolog stwierdziła, że skoro gardło mnie nie boli a jedynie pokasłuję, to coś sobie wymyślam i ona nic nie widzi /ma chyba oko lepsze niż mikroskop.../
w zeszłym tygodniu odebrałam 3 wymaz i znowu jest wzrost obfity.
Dziś idę do mojej lekarki i chciałabym wiedzieć, co mogę na niej wymóc, skierowanie do jakiego lekarza, może zaproponować receptę na coś innego niż antybiotyk...
Z góry dziękuję za poradę,
pozdrawiam, Lucyna.




