Moja 14 letnia córka od ponad roku ma niski poziom leukocytów (3.4, 3.0 a teraz spadł do 2.3)Lekarka mnie zaniepokoiła, że jest to bardzo poważny problem. Nastraszyła mnie sepsą i innymi groźnymi zakażeniami organizmu. Chce wysłac dziecko do szpitala na badania pod kontem choroby o nazwie toczeń. Co mam zrobić w tej sytuacji?
Dodam jeszcze ,że rok temu córka miała podejrzenie złamania kręguL1/L2 i przy tej okazji zdjagnozowano u niej chorobę Scheuermana. Bardzo pragnę znaleźć przyczynę złych wyników badania krwi, ale czy naprawdę jest tak źle?



