Witam, jeśli piszę w złym dziale to proszę o przeniesienie i z góry przepraszam, jestem tu nowy, to mój pierwszy post.
Dowiedziałem się dzisiaj od mamy że tata ma jakieś przyciemnienie na płucach. Wiem również od mamy że kilka tygodni temu ostro kaszlał i temu kaszlu towarzyszyła krew. Trochę poszperałem po internecie i widziałem że może być to również najgorsze - guz, rak płuc !!! :( za 2 tygodnie tata idzie do szpitala aby ewentualnie wykluczyć tą sytuację. Jak myślicie co to jeszcze może być? Czy gdyby to był rak to można jakoś go wykluczyć przedwcześnie? Widziałem też na innym forum że jakiś facet miał guza na płucach, został skierowany na wycięcie jednej części jednak to nie pomogło mu poprawnie funkcjonować :(
Chciałbym dużo wypowiedzi w tym temacie, linków gdzie mogę coś o tym jeszcze poczytać. Nie wyobrażam sobie życia bez taty :(




