Dzień dobry!
Moj 3 letni synek od października zaczał chodzic do przedszkola od tego czasu zaczeły sie infekcje...objawiające sie głownie zapchanym nosem, początkowo temperaturą...na ból gardła nigdy się nie uskarżał...zreszta było ono tylko zawsze przekrwione...Od praktycznie października mały w nocy cały czas chrapie...stosowałam rózne krople:mucofliud(nigdy po nim nic nie wyleciało),euphorbium, navisin,okresowo dochodziła chrypka, mówienie przez nos.Pod koniec listopada wyprosiłam skierowanie do laryngologa,bo objawy "kataru" znowu się nasiliły, synek chrapał przeokropnie,wszytko mu tam furczało a katru oczywiscie nie było widac.Laryngolog stwierdział wysiękowe zaplenie ucha lewego i bardzo powiekszone migdały podniebienne zwłaszacza lewy.przepisał Amoksiklav, który szybko pomógł.synek zaczał wkoncu spac "po cichu"jednak po tygodniu znowu sie zaczeło...chrapnie, furczenie.... po jakim czasie doszła goraczka i zaczał spływac gęsty, mleczno- zielony katar zwłaszcza z lewej dziurki nosa i mokry kaszel.Dostalismy Zinat. katar ciagał sie 2 tygodnie, kaszel pozostał do dzis....w miedzy czasie inhalowałam go mucosolvanem, pulmicortem...synek nadaal śpi chrapiąc,migdały ma naprwade duze, lewy wyglada jak duza sliwka mirabelka, dotyka prawie małego języczka.Laryngolog kazał nam przyjsc wiosna, wtedy najwprawdopodniej da nam skierowanie na endoskop...i stwierdził ze raczej bez wyciecia sie nie obejdzie ...ja wolałabym jednak tego unknąc gdyz synek juz dwa razy miał zabieg w znieczuleniu ogolnym..
Wymazu z nosa i grardła nie robiłam, gdyz pediatra stwirdził ze zrobimy natepnym razem jak sie zacznie "nowy katar" bo teraz nic nie wyjdzie?
Panie doktorze, trafiałam na to forum i widzie ze moze jest jakas szansa na lecznie małego...by obkurczyc te migdały i by obyło sie bez zabiegu?Jak mam podawac i przez ile Lymphomost?Obecnie podaje od tyg.esberitox w kroplach, czy Lymphomost mozna podawac łacznie z znim i wrazie czego z antybiotykiem?Bardzo prosze o jakies wskazówki.Z góry dziękuje.




