Dzień dobry Panie Doktorze,
problem dotyczy mojej córki - 7lat. Leczona zarówno metodami konwencjonalnymi jak i niekonwencjonalnymi. W wymazie gronkowiec złocisty i Maraxella cataralis. Dodatkowo problem z zatokami - przebieg zawsze ropny. Przy tym zatkany nos.
Testy skórne alergiczne były wykonywane, jednak nic nie wyszło. natomiast jestem przekonana, że cirpi na jakies uczulenie, pon iewaz podczas pylenia traw w kwietniu miala silny mokry kaszel, który po odczulaniu metoda BICOM przeszedł zupełnie. Poza tym ma bardzo szrstką skórę, czasami ze szczypiącymi Anię wykwitami.
zaczęliśmy od ponad miesiąca podawac jej (w porozumieniu z lekarzem) preparaty VISION. Było do dzis prawie dobrze, choć coś jej w nosie zalegało, czego nie można było wysmarkać, jedynie po prostu "wciągnąć" do gardłą i wypluć. dziś znowu pojawił się katar zielony, choć wydziely jest znacznie mniej niz było zazwyczaj. Prosze o poradę leczniczo-uodparniającą lub radę nt szczepienia. wszystko trwa odkąd Ania poszła do przedszkola. Wyniki analizy krwi w normie. dziecko w ogóle nie kicha.
Kilka lat temu w wymazie wyszedł paciorkowiec, ale przy ostatnim wymazie już go nie było. Stosowaliśmy IRS 19. Pozdrawiam




