Witam
Chciałem zapytać o konieczność operacji schorzenia z tematu. Zapalenie ciągnie się od sierpnia 2009. Miałem miesiąc przerwy po gentamecynie ale znów to samo. Mam w uchu pseudomonas i dziure w błonie bębenkowej, centralnie. W wyrostku sutkowatym jakaś masa czy coś wypełniło komórki powietrzne. Przypuszczam że to ten złuszczony naskórek. Z ucha cały czas cieknie gęsta wydzielina, ale nie śluzowata jak kiedyś tylko stricte ropna. Mój laryngolog nadal wstrzymuje się od operacji... Chce zacząc leczenie zachowawcze, zrobił nowy wymaz, czekamy na wynik... Dlaczego zwleka? Czy ryzyko powikłań po operacji jest większe niż bez niej?
Pozdrawiam
Michał



