Witam
7 lipca trafiłem do szpitala, diagnoza po tomografii komputerowj: przepuklina jądra miażdżystego na poziomie L5/S1.
Lekarz stwierdził że zastosuje leczenie zachowawcze (bez zabiegu). Po 3 dniach wyszedłem ze szpitala. do dzisiaj nic mnie nie boli, ale jeszcze nie próbowałem się zginać czy wykonywać jakihś poważniejszych czynności. Czekam na rehabilitację (ma być we wrezśniu).
Czy po rehabilitacji wszystko wróci do normy? Czy nie był potrzebny zabieg?




