Witam.Jestem juz 4 dzien po terminie i nie zapowiada sie zebym urodzila w najbliszych dniach.Probowalam juz prawie wszystkiego aby wywolac porod.Po dlugich spacerach,sprzataniu i robieniu przysiadow bola mnie tylko miesnie nog i plecy.Ciepla kąpiel nie pomaga i zimny prysznic tez nie zdaje rezultatow.Co do sexsu i pieszczot to juz przestalam miec na to ochote,bo ilez to mozna sie "sexsic";-)))))).Slyszalam jeszcze ze czerwone wino moze zadzialac,ale nie chce pic alkoholu w ciazy.To jest moja druga ciaza i w poprzedniej bylo tak samo,przenosilam dzidzusia 2 tygodnie i mialam wywolywany porod bo i tak nie chciala corunia wyjsc.Zastanawia mnie czemu tak sie dzieje?Wiem ze porod dwa tygodnie przed wyznaczona datai dwa tygodnie po wyznaczonej dacie porod jest zaliczany jako w terminie.Pewnie moja pierwsza corcia gdyby lekarze nie wywolali mi porodu siedziala by w brzuszku chyba kolejne 9 miesiecy ;-)))))).Pozdrawiam;-)
Miałam ten sam problem i wiem jak się musisz stresować. Pierwszą przenosiłam 2 tygodnie i lekarz stwierdził przy drugiej ciąży,że jest wielkie prawdopodobieństwo,że będzie podobnie i nie mylił się...drugą też przenosiłam. Oj jak ja sie stresowałam,całe mieszkanie do góry nogami wywróciłam. Mam nadzieje,że nie będą musieli wywoływać a dzidziuś sam lada chwila będzie się pchał na świat. Trzymam mocno kciuki za Ciebie(dzidziuś wychodz no nie denerwuj mamusi).
A co do terminu to czasem tak bywa,że coś się poprzestawia i mimo,że termin jest na tydzień wstecz to dziudziuś spokojnie może siedzieć dłużej i nic się nie dzieje,tyle jeszcze potrzeba i koniec. Wyliczenia są jakie są a ciąża żądzi się swoimi prawami. Na pewno jednak trzeba mieć wszystko pod codzinną kontrolą....mam nadzieje,że zwracasz uwage na ruchy i jezdzisz na Ktg.
ja miałam tak samo w 2 ciążach. Przy pierwszym miałam cesarkę mimo że miałam już bóle regularne ale z tętnem dziecka było coś nie tak. Druga również przenoszona i druga cesarka bo nawet przy wywoływanym porodzie nie miałam bóli ani niczego. waźniejsze jest to , że obaj urodzili się zdrowi. Pozdrawiam. Napewno wszystko będzie w porządku