Dzień dobry,
Pisze z pytaniem o zapalenie ucha środkowego. Około tydzień temu po przebytym przeziębieniu zaczęło mnie bardzo boleć ucho przy wszelakich ruchach głową. Dzień później było już tak źle, że nie mogłem już normalnie jeść. Po wizycie u laryngologa moje przypuszczenia się ziściły i tak jak myślałem - miałem zapalenie ucha środkowego. Dostałem ramoclav 625, cirrus i krople do nosa. Dzisiaj wziąłem ostatnią tabletkę i ból zupełnie minął - natomiast pozostał mi troszkę gorszy słuch w lewym uchu i uczucie pełności - coś jak powietrze. I tutaj mam pytanie, czy są to normalne objawy które minął w czasie czy nie wyleczyłem ucha do końca ? Objawy nasilają się i zupełnie mijają w zależności od pory dnia, ale mam wrażenie od paru dni, że troszkę gorzej słyszę.
Dziękuję za odpowiedz.



