Nie znalazłam reumatologa więc pisze tutaj. Jeżeli wybrałam zly dział prosze o przeniesienie.
Witam. Moja mama już od około 2-3 lat choruje na stawy. Leczy się oczywiście lekami steroidowymi, smaruje już różnorakimi maściami, pierwsze lepsze leki przeciwbólowe nie pomagają już w ogóle - musiałyby to być leki najmocniejsze z mocnych, bo inne już naprawdę nie działają. Bolą ja strasznie kostki w obu nogach, nogi są opuchnięte. Opuchnięte szczególnie rano, albo jak dłużej gdzieś posiedzi, wtedy nie może praktycznie chodzić (opuchlizna występuje szczególnie w kostkach i nad kostkami).
Naprawdę nie mogę już patrzeć na to jak ona cierpi. Boję się o nią strasznie, boje się, że ją stracę bo ona już z bólu nie wytrzymuje i naprawdę jest mi przez to bardzo źle, bo proszę uwierzyć to nic miłego patrzeć jak ukochana osoba cierpi i być w tym momencie bezradnym.
Proszę mi nie pisać, że ma się udać do reumatologa bo chodzi już wszędzie i z pełną odpowiedzialnością mogę powiedzieć, że robi już wszystko by sobie ulżyć począwszy od medycyny naturalnej na leczeniu farmakologicznym czy masażach skończywszy. Bierze już różne leki, wypróbowała prawie wszystkie maści przeciwbólowe, spraye przeciwbólowe itd.
Nie wiem już jak jej pomóc. Może znają państwo doskonałego lekarza z woj. śląskiego bo stamtąd jesteśmy, lub jakiegoś dobrego uzdrowiciela również z tego województwa. Już nie mam w ogóle pomysłu co robić.
Aha okłady z zimna jej w ogóle nie pomagają, jeżeli tylko za długo jest na zimnie i przeziębi chociażby troszkę nogi to płacze z bólu.
Przy okazji poniżej podam wyniki badań reumatologicznych i w tym miejscu bardzo by mi zależało na tym, aby państwo powiedzieli mi dokładnie co to takiego.
Chciałabym wiedzieć czy coś bardzo złego dolega mojej mamie i jakie są szanse na wyleczenie.
Proszę mi powiedzieć, czy wynik jest bardzo zły. Poniżej jest zdjęcie wyników.
http://images30.fotosik.pl/134/1848d9eaabd9fffemed.jpg
PROSZĘ KLIKNĄĆ W LINK.



