Witam Wszystkich Forumowiczów !
Piszę do Was bo jestem w kropce, Nie wiem co mam robić , dalej w walczyć z losem czy sobie odpuścić ! .
Mam w tej chwili 27 lat, i moim życiowym marzeniem jest służba w Państwowej Straży Pożarnej - jak zapewne się domyślacie mam wadę wzroku, jednego oko - lewego , prawe jest ok. A lewe wadę +2,75 tak według badania ostatnio w klinice Intermedica w Szczecinie podała mi maszyna. Pojechałem tam w nadziei, że korekcja laserowa powróci mi wzrok i przejdę komisje , wzrok musi być bez wad. Ale jak już na miejscu się dowiedziałem z plusami jest gorzej jeśli chodzi o korekcje, wzrok może się poprawić a nie musi.I nie wiem co mam robić, czy poddać się tej operacji, czy może jest inne rozwiązanie. W co już nie wierze.
Czytałem po forach, inni stosują ortosoczewki, niby pomagają ale tylko przy małych wadach i przy minusach a ja mam plusy. Wiek idzie nieubłaganie a do trzydziestki tuż tuż, a później już nie ma żadnych szans.
Proszę Was o radę , jak Wy to widzicie, czy jest jakieś Światełko w tym ciemnym tunelu.
Z góry za odpowiedz Dziękuje i
pozdrawiam
pablos



